startRelacje
Pon, 4 paź 2021 06:03

4 października 2021 - POMARAŃCZOWA KULA NAD MIEJSCOWOŚCIĄ GERSTETTEN (NIEMCY)

     

Było to wyraźne światło, poniżej chmur. Było jeszcze dość ciemno. Słońce jeszcze nie wypuściło nawet jednego promienia. To było ,,ciepłe” światło pomarańczowe przechodzące w białe. Nie umiem konkretnie opisać. Ale było bardzo wyraźne. To był wyraźny punkt na niebie, który pojawił się jako błysk czy coś i później zniknął. Za chwilę pojawił się znowu, tym razem się nienaturalnie szybko przemieszczał. Pionowo i trochę nieskoordynowanie. A może było tak, że w obu przypadkach się przemieszczał…


/zgłoszenie dotarło do FN 4 października 2021/

From: [...]
Sent: Monday, October 4, 2021 7:36 AM
To: FN
Subject: Światło w Niemczech

 Dzień dobry.

 Piszę do Państwa, bo nie ukrywam, przed godziną (czyli gdzieś tak po 6:00 rano) widziałam prawdopodobnie UFO na niebie.

 Było to wyraźne światło, poniżej chmur. Było jeszcze dość ciemno. Słońce jeszcze nie wypuściło nawet jednego promienia. To było ,,ciepłe” światło pomarańczowe przechodzące w białe. Nie umiem konkretnie opisać. Ale było bardzo wyraźne.

 To był wyraźny punkt na niebie, który pojawił się jako błysk czy coś i później zniknął. Za chwilę pojawił się znowu, tym razem się nienaturalnie szybko przemieszczał. Pionowo i trochę nieskoordynowanie. A może było tak, że w obu przypadkach się przemieszczał… Jestem w szoku więc trochę trudno mi to dokładnie opisać.

 Na początku myśl mi przebiegła przez głowę, że to było światło samochodu, bo tam poniżej jest ulica, ale jak za drugim razem się światło pojawiło – miałam pewność.

 To mogło być kilka, kilkanaście kilometrów od mojego mieszkania. Tam są łąki i lotnisko takie na łące do startowania szybowców. Byliśmy tam z mężem nie raz.

 Mieszkam w wiosce w Niemczech. Gerstetten. Badenia Wirtembergia.

 Chciałam nagrać telefonem, ale miałam włączoną kamerkę odwrotnie a ja myślałam, że może kamerka nie łapie jak jest ciemno, ale nie chciałam stracić z oczu tego kawałka nieba, gdzie przed chwilą takie cudo się pojawiło. Jednak nic już się nie pojawiło, więc nic nie straciłam.

 Na zdjęciu zaznaczyłam na pomarańczowo ulicę – jakieś 30 metrów od mojego okna. Na zielono miejsce gdzie dokładnie widziałam światło – tu może być odległość w linii prostej poziomo kilka, kilkanaście km. W górę? Trudno określić.

 Wykluczam STUPROCENTOWO: samolot, odblask, światło auta.

 Samoloty i odrzutowce latają nad moim niebem niemal codziennie więc wiem. Mamy w promieniu około 80km lotnisko w Stuttgarcie. Wojskowe chyba też.

 Jedynie jakieś zaawansowane wojskowe urządzenia może by to mogły odtworzyć, ale nie znam się na tym i nie mam pewności, czy już takim czymś dysponujemy jako ludzie.

 Nie było przy tym żadnego dźwięku – okna miałam co prawda zamknięte, ale jak się otrząsnęłam po kilku sekundach, to otworzyłam je i słyszałam tylko poranną ciszę. Chciałam nagrać tak, żeby szyba mi nie zrobiła odbicia tego światła. No ale się nie pojawiło.

 Przepraszam za chaos, ale chciałam napisać o wszystkim ze szczegółami.

 Będę wdzięczna za e-maila zwrotnego, jeśli Państwo przeczytają moją wiadomość.

 

Pozdrawiam serdecznie,

[dane do wiad. FN]

/poniżej zdjęcie dołączone do e-maila/




     
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.