startRelacje
Nie, 13 lip 2014 13:14

KILKA RELACJI O UFO Z OSTATNICH LAT

     


From: Marcin [...]
Sent: Tuesday, July 01, 2014 2:25 PM
To: emilcin@emilcin.com
Subject: Obserwacja

Witam Państwa,

Piszę w związku z zamieszczonym na Państwa stronie artukułem pt. "CZY NAD POLSKĄ PRZELECIAŁA ARMADA UFO?"
Chciałem jeszcze raz przytoczyć moją obserwację, o której pisałem Państwu kilka lat temu. To co widziałem było bardzo podobne
do tego co widział autor maila do w/w artykułu, a także do obiektów na filmach z Meksyku (Guadalajara).
Było to w okolicy godziny 0:00 na warszawskim Ursynowie. Było ciepło (okres wakacyjny) - leżałem na tarasie słuchając muzyki.
Była późna pora, więc stwierdziłem, że czas iść spać. Odwróciłem się na plecy (wcześniej leżałem na boku) i wtedy zobaczyłem tuż nad sobą
ok. 6 obiektów, świecących barwą zółtą / złotą. Leciały ze wschodu na zachód, dokładnie na przedłużeniu lini pasa startowego lotniska Okęcie (Chopina)
- dokładnie taką ścieżką jaką mają rejsowe samoloty przy podchodzeniu do lądowania.
Leciały bezgłosnie po lini prostej, ale ich ruch był chaotyczny - przypominał lot roju owadów - obiekty bardzo szybko zmieniały położenie względem siebie.
Wstałem, chcąc jak najdłużej utrzymać je w zasięgu wzroku. Pamietam jak dziś, że jeszcze przetarłem oczy, upewniając się czy naprawdę To widzę!
Całość obserwacji trwała ok. 10 sekund - obiekty  lecąc w stronę lotniska, powoli znikały w pomarańczowej łunie, bijącej od latarni miejskich. Niebo
było wówczas zachmurzone - obiekty na pewno były poniżej podstawy chmur. Wysokość na jakiej leciały oceniam na ok. 100 - 200m.


Do dnia dzisiejszego jestem pewny, że widziałem lecące obiekty, których nie jestem w stanie zidentyfikować - na pewno nie był to samolot, których to setki
przeleciało nad moją głową w tym konkretnym miejscu (mają tam pułap ok. 200m) Patrząc myślami wstecz, zastanawia mnie również to, że
nic nie zrobiłem z tą informacją - nikomu o tym nie opowiadałem - czuję się jakbym o sprawie poprostu zapomniał. Do tego stopnia, że nie jestem pewny roku w którym doszło
do obserwacji. Ten oceniam na 2004/2005. Ostatnio myślałem nad ta sprawą (zresztą nieustannie tkwi ona w mojej głowie)... takim punktem odniesienia w czasie jest spotkanie / konferencja zorganizowana przez Państwa Fundację w Warszawie przy ul. Chłodnej (spotkanie z Panem Robertem Bernatowiczem). Dowiedziałem się o niej od znajomego. Na pewno do zdarzenia doszło jakiś czas przed konferencją. Na samej konferencji prezentowane były m.in. materiały z Guadalajary - widziałem je pierwszy raz, ale odrazu skojarzyłem je z moją obserwacją. Nastepnego dnia, po konferencji odważyłem się powiedzieć znajomemu, że widziałem coś podobnego na własne oczy - był to pierwszy
raz kiedy opowiedziałem tę historię komukolwiek - póżniej podzieliłem się nią z Państwem.

Gdyby mieli Państwo podobne zgłoszenia z Warszawy w związku z podobną obserwacją, bardzo proszę o informację. Bardzo chciałbym dowiedzieć się, że nie tylko ja to widziałem
(nie mówiąc o chęci zidentyfikowania obiektów).

Pozdrawiam
M.

P.S. Jakiekolwiek dane proszę zachować tylko do informacji Fundacji.
--


itam!
Chciałbym opisać obserwację UFO, jakiej wspólnie z kolegami udało nam się dokonać w miejscowości Ludwików k. Płocka.
Były to wakacje dwa, może trzy lata temu. Kolega ma dużą działkę z małym jeziorkiem i kawałkiem lasu, gdzie często się spotykaliśmy z grupą znajomych żeby się trochę pobawić i odstresować. To był typowy, letni wieczór - bezchmurne niebo,bardzo ciepła i bezwietrzna aura. Było już ciemno, powoli zbieraliśmy się do wyjazdu z tej działki do Płocka, było nas czterech. Z jeziorka dochodził nas dość głośny rechot żab, wszędzie było słychać świerszcze. Muzyka z samochodu była dość cicha ale słyszalna. Rozmawiałem z kolegami oparty o samochód i co chwila zerkałem w gwiazdy. W mieście nie ma takich widoków, nie ukrywam, że właśnie otwarte i nie zabrudzone światłem niebo było jednym z celów tych wycieczek na działkę do kolegi dla nas wszystkich. Rozmowa toczyła się kilka chwil, w pewnym momencie zauważyłem dość duże światło wyłaniające się jakby zza lasu, musiało być znacznie dalej i wyżej. Miało kolor żółty, podobny do tego, jakim świeca lampy na ulicach. Zwróciłem uwagę kolegom, by spojrzeli w tamtą stronę. Po chwili wszyscy już staliśmy i patrzyliśmy jak to światło przemieszcza się jakby po łuku (po czym wnioskuje, że było ono duże i musiało lecieć dość wysoko) i kieruje się w naszą stronę. Prędkość tego obiektu zdawała się na oko nieco większa od tej, z jaką poruszają się duże samoloty rejsowe. Mniej więcej w połowie obserwacji, jeden z kolegów, zauważył że jakby z tego samego punktu, zza lasu, pojawiło się kolejne światło, które poruszało się z identyczna prędkością, miało ten sam kolor i zachowywało identyczną wysokość co pierwsze. Odległość między nimi można opisać w ten sposób, że gdy pierwsze z nich znajdowało się lekko przed ale prawie nad nami, wtedy drugie pojawiło się na horyzoncie.  Obserwowaliśmy jeszcze trzeci obiekt który pojawił się w tej samej odległości i momencie co drugi. Bardzo ciekawym doznaniem było zobaczenie tych trzech świateł w linii prostej, w jakby identycznych odległościach od siebie. Ich wielkość (bądź łuna światła, jakie je otaczała) można porównać do wielkości widzianych z ziemi dwóch gwiazd polarnych złączonych w jedną. Gdy pierwszy z obiektów zniknął za horyzontem, drugi powoli znikał a trzeci był jeszcze widoczny, zauważyliśmy, że nie słychać ani żab, ani świerszczy ani żadnych odgłosów natury, od których wcześniej nie dało się dosłownie uciec. Wyłączyliśmy radio i zaczęliśmy wsłuchiwać się w tą cisze i rozmawiać. Wszyscy, prawie jednoznacznie stwierdziliśmy że widzieliśmy, a w zasadzie jesteśmy w trakcie obserwacji czegoś niesamowitego. Staliśmy tak jeszcze kilkanaście minut rozmawiając o niedawnej obserwacji, kiedy nagle, jakby chórem odezwały się żaby z jeziora. Po czasie, zauważyłem również, że nikt z nas nie potrafi dokładnie i jednoznacznie stwierdzić, ile czasu trwała cała ta obserwacja, każdy z nas jakby stracił  jego poczucie w trakcie jej trwania. Może to już moja wyobraźnia, ale pamiętam, że towarzyszył jej bardzo błogi i szczęśliwy stan ducha.
Cała ta historia ma kilku świadków, w zasadzie jesteśmy pewni co do tego, że nie były to ani samoloty, ani stacje kosmiczne, ani inne balony meteorologiczne :)

Pozdrawiam Fundację!
Z wyrazami szacunku,
Piotr


I jeszcze jedna obserwacja z 2009 roku.


W Lipinkach Szlacheckich na pomorzu doszło do pewnego zdarzenia. Wieczorem, gdy mój ojciec wracał od sąsiadki zauważył na niebie kilka metrów nad sobą 3 białe punkty które wzajemnie siebie okrążały a po jakimś czasie łączyły się w całość. Potem znów się rozłączały i tak cały czas. Ale to co się z tym działo wywołuje wielki strach, płacz, zdenerwowanie. Te punkty na niebie szły w górze za moim ojcem. Poszedłem się przejść z nim a to szło za nami. Gdy byliśmy e domu to było nadal w górze. Próbowałem to nagrać ale niestety nic nie widać. Nad ranem gdy robiło się widno i poszliśmy sprawdzić czy to nadal jest. Ku naszemu zaskoczeniu było tam zupełnie coś innego. Jakby się to przemieniło w 3 pasy, które rozjaśniały i zanikały. Pasy były naprawdę długie. To było jakoś we wrześniu 2009 roku. Nie mogę o tym zapomnieć. Przeszukuję internet w poszukiwaniu tego. Proszę o kontakt i pomoc.



     
poprzednie relacje:

Relacje

Nie, 13 lip 2014 13:08

UFO NAD OLSZTYNEM
Świadek opisuje obiekty, które obserwował 9 czerwca 2014 roku.
czytaj dalej

Nie, 13 lip 2014 12:16

NIEZWYKŁY INCYDENT W EUROPIE
Kilkanaście samolotów zniknęło na chwilę z radarów kontroli lotów.
czytaj dalej

Czw, 12 cze 2014 05:18

UFO NAD WARSZAWĄ 7 CZERWCA 2014 - NOWA RELACJA!
Gdyby to były 'balony ze sznurkiem', to zachowywałyby się zupełnie inaczej! - twierdzi kolejny świadek obserwacji dziwnego obiektu, który był nad Warszawą 7 czerwca 2014 roku.
czytaj dalej

Pon, 9 cze 2014 22:20

7 CZERWCA NAD WIĘCBORKIEM BYŁY WIDZIANE DZIWNE OBIEKTY
W nocy bardzo łatwo wziąć tzw. chińskie lampiony za UFO. Ale lampiony poruszają się raczej powoli, tymczasem tutaj... oto relacja o obserwacji na Więcborkiem 7 czerwca 2014 roku.
czytaj dalej

Nie, 8 cze 2014 22:04

CZY UFO POJAWIŁO SIĘ NAD WARSZAWĄ?
7 czerwca 2014 roku wiele osób widziało bardzo dziwne obiekty nad Warszawą. Na bezchmurnym niebie widać było… bardzo niezwykłe rzeczy. Uwaga, mamy zdjęcia!
czytaj dalej

Nie, 1 cze 2014 18:03

POJAWIENIU SIĘ UFO TOWARZYSZY CZASAMI DZIWNE ZACHOWANIE ZWIERZĄT
Kula miała intensywnie czerwony kolor, jej średnica wynosiła ok. 2-3 metrów, unosiła się bezszelestnie obok domu sąsiadów – relacjonuje nasz czytelnik. Wcześniej zwierzęta domowe wykazywały oznaki najwyższego niepokoju.
czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.