startPolska
Czw, 18 lis 2021 21:42 | Czytany: 148x | Komentarzy: 0

WIDZIAŁEM UFO WIELE LAT TEMU! OBSERWACJA 12 CZERWCA 1992 ROKU

     

[...] Witam serdecznie, Ostatnio na stronach Nautilusa pojawia się sporo relacji z "dawnych" wydarzeń, postanowiłem dołożyć swoje 5 gorszy. Dotyczy to obserwacji z dnia 12 czerwca 1992 roku z około godziny 21-21.15 . Obserwacja miała miejsce nad jeziorem Rydwąskim, położonym przy trasie Mrągowo-Kętrzyn niedaleko miejscowości Rydwągi. Tego dnia wybraliśmy się wieczorem,  ja, mój ojciec i znajomy na ryby. Około godziny 21 ojciec powiedział, że ktoś na drugim brzegu wystrzelił race oświetlajacą, podobną do tych używanych w wojsku.

Nie zwróciliśmy na to uwagi (ja i znajomy byliśmy zajęci rozplątywaniem żyłek). Po paru chwilach ojciec stwierdził, ze to nie może być raca, bo nie opada. Wtedy zaczęliśmy się temu przyglądać wszyscy.  Był to jasny obiekt, wielkości mniej więcej Księżyca w pełni, świecił jasnym, żółtobiałym światłem, jednak nierażącym w oczy, jakby matowym. Obiekt znajdował się po drugiej stronie jeziora, jakby nad drzewami rosnącymi na znajdującym się tam małym wzniesieniu. Podczas wędkowania słuchaliśmy radia, grało w samochodzie, akurat była relacja z meczu ME pomiędzy WNP a Niemcami. W trakcie obserwacji obiektu pojawiły się wyraźnie słyszalne zakłócenia, chwilami zanikało wszystko. Zakłócenia  były bardzo podobne do trzasków jakie pojawiają się w głośnikach, gdy ktoś na dużej głośności mocno uderzy w mikrofon, można też je porównać do odgłosu gniecionej koszulki na dokumenty, trzymanej zaraz przy uchu. Obiekt był widoczny kilka dobrych minut.  W pewnym momencie po prostu zgasł, jakby zgasić żarówkę i wszystko wróciło do normy. Do listu załączam dwa zrobione na szybko rysunki poglądowe, jeden z orientacyjnymi obliczeniami na jakiej wysokości mógł znajdować się obserwowany obiekt.
Serdecznie pozdrawiam,
[dane do wiad. FN]



 

Obserwacja obiektu UFO w miejscowości Sixtes niedaleko Barcelony,relacja
świadka.
To byl koniec lata roku 1979 (ostatnie dni sierpnia) okolo godziny 4tej nad
ranem. Noc byla bardzo goraca i nie mogac zasnac stalam w oknie wpartujac
sie w ciemne niebo (nie widac bylo ksiezyca). Nagle skupilam wzrok na
swiecacym ponkcie, jedynym obiekcie widocznym na niebie. Wydawalo mi sie ze
robi sie on coraz wiekszy i w rzeczywistosci tak bylo. Kiedy sie znizyl nie
moglam uwierzyc w to co widzialam. To co wydawalo sie z daleka swiatlem,
"przeobrazilo" sie w dwa ogromne owale polaczone czterema
czesciami/kolumnami. W dolnej czesci, z prawej strony palily sie zielone
swiatla i pomaranczowe z lewej. Kiedy gasly jedne, zapalay sie drugie. Po
srodku swiatel znajdowaly sie duze drzwi, podobne do drzwi garazowych.
Obiekt wydawal sie lewitujacym miastem. Bylam tak blisko, ze widzialm cienie
ruszajace sie za polprzezroczystymi oknami. Obiekt nie ruszal sie przez
ponad godzine i pozniej znikanl w podobny sposob w jaki sie pojawil. uniosl
sie w gore, zanikajac
 w kilka sekund az znow widoczny byl jako blyszczacy punkt, niczym gwiazda.

oba owale pelne byly (compartimientos-musze to blizej sprawdzic), drzwi,
okien bialych i bardzo swiecacych, natomiast pozostale czesci byly bardzo
ciemne i wydawaly sie wystawac(?). Obiekt byl koloru szarego

 Swiadek miala wtedy jakies 12-15 lat
.





-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Monday, March 23, 2009 6:25 PM
To: FN
Subject: Obserwacja UFO

Droga Fundacjo,
 
po kilkudziesięciu latach chciałbym opisać przypadek , który zaobserwowałem i osobiście przeżyłem..
 
To miało miejsce w Zakopanem  w okresie letnim (lipiec, sierpień)  35 lat temu czyli  w roku 1974.
Ta historia, to zjawisko nie daje mi spokoju do  dnia dzisiejszego.  Jestem absolutnie przekonany, że byłem świadkiem czegoś niezwykłego, niepowtarzalnego i pozaziemskiego.
Wiedziałem o tym już od pierwszsej chwili mojej obserwacji a kolejne lata jedynie utwierdziły mnie w tym przekonaniu.
 
Było lato 1974,  godziny wieczorne tj. około 22-24.oo
 
Znajdowałem się wówczas wraz z moją dziewczyną na tzw. Równi Krupowej w Zakopanem.  
Siedziliśmy na ławce a wkrótce na tej ławce położyliśmy się aby obserwować niebo, ponieważ pogoda była przepiękna i przepiękne gwiaździste niebo.
 
Nagle zaobserwowaliśmy jasny punkt  (a konkretnie ja i przekazałem to mojej dziewczynie),  który przesuwał się na niebie .
Punkt był wieklkości wielu innych gwiazd ale mimo wszystko dało się go odróżić od tła,  ponieważ nie wytwarzał wokół siebie żadnej poświaty i w jakiś niewutłumaczalny sposób można było odróżnić, że obiekt porusza się bardzo wysoko ale jednak pod gwiazdami.
 
Według mojej oceny którą podrzymuję do dzisiaj,  był to ogromny obiekt  poruszający się na ogromnej wysokości.
Powiedzmy obiekt wielkości boiska piłkarskiego na wysokości kilkudziesięciu kilometrów.
 
Przez około 3-4 minuty obserwacji obiekt poruszał się w linii prostej.  
Wówczas nie było w tym nic dziwnego i teoretycznie mogł być to sputnik lub inny nieznany ale ziemnski obiekt latający.
 
I wówczas stało się coś niezwykłego. Coś co właściwie zaważyło na całym moim życiu oraz postrzeganiu Śwata do dnia dzisiejszego.
 
Obiekt który  według mojej oceny  poruszał się z ogromną prędkością  (subiektywna ocena wysokości, wielkości obiektu i poruszania się na tle innych gwiazd), nagle zatrzymał się w miejsu.  Dosłownie w miejscu.  Bez jakiegokolwiek momentu zwolnienia prędkości.
Po kilkudziesięciu sekundach,  nagle z obiektu głównego zaczęło się oddalać promieniście i równomiernie kilka obiektów mniejszych, w ilości 5-6 sztuk.  Dokładnej ilości  nie pamiętam.  Oddaliło się na niebie na odległość ok. 2,5- 3,0 cm i zaczęły pojedynczo gasnąć i znikać.  Kilkadziesiąt sekund później zniknął nagle głowny obiekt.
 
Już wówczas byłem tego świadom,  że jest to zjawisko niezwykłe, i że żaden obiekt ziemskiej cywilizacji nie jest w stanie wykonać takiego manewru.
Manewru w postaci całkowitego i nagłego zatrzymania się w miejscu z ogromnej prędkości.  Nawet dziasiaj mimo postępu technicznego taki manwer jest niemożliwy.
 
Pamiętam, że leżałem na tej ławce jak zahipnotyzowany.   
 
Mimo, że obserwowałem to wraz z moją dziewczyna na niej nie wywarło to aż takiego wrażenia.  Po prostu nie zdawała sobie sprawy z niezwykłości zjawiska i technicznych możliwości naszej cywilizacji.
 
Dzisiaj mam już 51 lat i pamiętam to wydarzenie ze wszystkimi szczegółami jakby miało miejsce niedawno.
Wywarło to ogromny wpływ na moje późniesze i obecne postrzeganie Swiata.  Po prostu wiem co widziałem i nikt mi tego nie odbierze.
 
Tą obserwacją dzielę się na forum publicznym po raz pierwszy w życiu.
 
 
Pozdrawiam wszystkich,
[dane do wiad. FN]



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

Czw, 11 lis 2021 08:32

DZIWNA HISTORIA MOJEGO OJCA Z UFO… TWIERDZIŁ, ŻE TĘ KULĘ PRZYWOŁAŁ MYŚLAMI!

[...] Mój ojciec opowiadał, że zaczął w myślach prosić tę gwiazdę, aby się im pokazała. Zdaje się, że nawet wtedy zamknął oczy. Koledzy się z niego śmieli, że zwariował, ale przestali się śmiać, jak najpierw ta gwiazda się pojawiła na niebie, a następnie zaczęła się do nich zbliżać błyskawicznie aż doleciała tuż nad polanę obok i okazała się jasną kulą o średnicy około 3-4 metrów. [...] - to fragment relacji, która trafiła na pokład okrętu Nautilus. czytaj dalej

Pon, 18 paź 2021 08:35

UFO - OBSERWACJA 20 SIERPNIA 2021

Był to piątek . Wracałem z pracy do domu swoim autem. Trasa Słupsk- Barcino.(woj.Pomorskie).Pomiędzy miejscowościami Kończewo a Kuleszewo  po mojej lewej stronie zauważyłem błyszczącą kulę wiszącą nieruchomo w powietrzu na wysokości 40 / 50 metrów nad polem. czytaj dalej

Nie, 10 paź 2021 08:42

9. 10.2021: TELEKONFERENCJA W SPRAWIE ‘KSZTAŁTÓW UFO’

Na pokładzie okrętu Nautilus odbyła się telekonferencja z naszymi kolegami z USA, którzy zajmują się tematyką Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. Tym razem dyskutowaliśmy o tym, jak nieprawdopodobne kształty potrafią przyjmować obiekty UFO. Dyski? Kule? Tego typu pojazdy obcych to tylko drobny fragment tego, co zawierają relacje o UFO. czytaj dalej

Śr, 1 wrz 2021 05:03

ZOBACZYŁEM WTEDY NA NIEBIE TRÓJKĄT, KTÓRY ZMIENIAŁ KOLORY

[...] Zobaczylem wtedy trojkat ktory zmienial kolory,. Unosil sie moze okolo 200 metrow nad ziemia, mniej wiecej nade mna. Mial kilka metrow wielkosci. Nie latal ani w lewo ani w prawo tylko jak by byl zawieszony w powietrzu przez kilka minut. a pozniej poruszal  sie w gore gdyz robil sie coraz mniejszy az zniknal.[...] Relacja o obserwacji UFO z 1984 roku. czytaj dalej

Czw, 26 sie 2021 06:06

CIĄG DALSZY MOJEJ OBSERWACJI UFO W SIERPNIU 2015 ROKU - E-MAIL OD CZYTELNICZKI SERWISU

[...] Nigdy nie przypuszczałam, że to co widziałam w sierpniu 2015 r. ujrzę udokumentowane dzięki Waszej pracy. Zachowanie UFO, które widziałam ponad 6 lat temu trwało kilkadziesiąt sekund a ja je obserwowałam całkowicie zaskoczona i oczywiście z niedowierzaniem. [ ...] - to fragment korespondencji do FN. czytaj dalej

Śr, 18 sie 2021 01:10

UFO NAD POŁAŃCEM 19 lipca 2021 - RELACJA BURMISTRZA MIASTA

Na profilu Jacka Tarnowskiego, burmistrza Połańca, pojawiła się ilustrowana kilkoma fotografiami informacja o tajemniczych obiektach, które latały nad Połańcem 19 lipca 2021. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.