startŚwiat
Wt, 29 gru 2020 15:54 | Czytany: 168x | Komentarzy: 0

MINĘŁO 40 LAT OD INCYDENTU Z UFO W LESIE RENDLESHAM (WIELKA BRYTANIA)

     

Ponad 300 świadków -  żołnierzy bazy wojskowej RAF, wiarygodne i udokumentowane relacje wysokich rangą wojskowych bazy, a wreszcie jedna z najciekawszych historii Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia z UFO. Dokładnie 40 lat temu doszło do incydentu z UFO, który powinien zmienić świat. A jeśli tak się jeszcze nie stało, to… stanie się wkrótce za sprawą operacji KONTAKT.




 

W rocznicę wydarzenia, które zapoczątkowało cały Projekt KONTAKT przedrukowujemy tekst, który ukazał się w brytyjskim serwisie BBC.

From: […]
Sent: Monday, December 28, 2020 7:39 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Artykuł rocznicowy o Rendlesham

Nie będę się rozpisywać, w nawiązaniu do ostatniej audycji z pozdrowieniami dla Pana Kapitana :)

https://www.bbc.com/news/uk-england-suffolk-54649675?fbclid=IwAR2wejhpNj3eaQb1kTlfbwatxIcx9_y7blo0z9-mkL1ng3fmpntNM2-MHxo

aaaa! I Szczęśliwego Nowego Roku dla całej Fundacji!!
Załogant Dzibril :)

Pięknie dziękujemy. Polskie tłumaczenie tekstu wraz z ilustracjami poniżej.

 

 

Incydent  z UFO w lesie Rendlesham: Czy jesteśmy bliżej prawdy po 40 latach?



Czterdzieści lat temu w odległym lesie w Suffolk miała miejsce jedna z najsłynniejszych obserwacji UFO w historii świata. Warto zapytać: co wtedy się stało i czy wiemy, jaki przebieg miał ten incydent? Czy są rzeczy, których w tej sprawie możemy być pewni?
Pod koniec grudnia 1980 roku p. Vince Thurkettle pewnego ranka w lesie Rendlesham rąbał drewno, kiedy w jego pobliże podjechał samochód. Z auta wyszli dwaj mężczyźni w wieku około 30 lat, ubrani w garnitury.

- Dzień dobry. Nie masz nic przeciwko, jeśli zadamy ci kilka pytań? - zapytał jeden z nich z bardzo dobrym, angielskim akcentem.

Wcześniej 26 i 28 grudnia 1980 roku całe dowództwo bazy Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (USAF) stacjonującej w pobliskiej jednostce RAF-u w lesie Woodbridge zgłosiło, że obserwowano dziwne światła w lesie.




Tajemniczy mężczyźni w garniturach, którzy odwiedzili leśnika p. Vince Thurkettle zapytali go, czy był obecny w okolicy lasu poprzedniej nocy. On odpowiedział, że nie.
 

- Czy w ogóle tego dnia wyszedłeś z domu? Widziałeś coś?' – na to on w odpowiedzi zapytał – Ale co miałem niby widzieć?'

Ich odpowiedź była bardzo ciekawa.

- Bo tego… jest raport o jakichś czerwonych światłach w lesie... Właśnie to sprawdzamy. – odpowiedział jeden z mężczyzn.

Obaj byli grzeczni, ale stanowczy. Zadawali pytania przez 20 minut. Vince Thurkettle był przekonany, że ma do czynienia z dziennikarzami.

Po tej wizycie leśnik kupował przez kilka dni z rzędu gazety w nadziei, że dowie się czegoś więcej o „dziwnych światłach”, ale na ten temat nie ukazał się nawet jeden tekst.



Wszystko zmieniło się trzy lata później. W gazecie „News of the World” ukazał się artykuł „UFO w hrabstwie Suffolk – obserwacja potwierdzona oficjalnie”.

Historia przedstawiona w artkule została oparta na bardzo istotnym i wiarygodnym dokumencie: notatkach zastępcy dowódcy bazy RAFu ‘Woodbridge’ ppłk Charlesa Halta, którą ten napisał własnoręcznie do brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Cała przebieg incydentu został w ten sposób oficjalnie opublikowany przez rząd USA i opisywał spotkanie z zagadkowym obiektem UFO w lesie Woodbridge, w którym uczestniczyło wielu żołnierzy tej jednostki.




To był przełom. Od tego momentu Incydent w Rendlesham stał się źródłem wielu debat i spekulacji wśród entuzjastów nie tylko pasjonatów UFO, ale także naukowców. Sprawa zainspirowała  powstanie niezliczonej liczby książek, artykułów i programów telewizyjnych.

Obserwacja UFO w Redlesham stała się światową „legendą”  na takiej samej zasadzie jak potwór z Loch Ness czy opowieści o Królu Arturze. W lesie postawiony został nawet mały model obiektu UFO w naturalnej wielkości, który cieszy się ogromną popularnością wśród turystów.



Poniżej zdjęcie z pobytu ekipy FN w Woodbridge.




Vince Thurkettle twierdzi, że władze Wielkiej Brytanii w swoich wypowiedziach uparcie twierdziły, że o sprawie pojawienia się UFO w Rendlesham dowiedziały się dopiero wtedy, kiedy swoje notatki zdecydował się upublicznić pułkownik Halt. To był przełomowy moment.

Vince Thurkettle jest jednak przekonany, że jest to nieprawda, a brytyjskie dowództwo wojskowe musiało wiedzieć więcej o tym, co tam się zdarzyło. Dowód? Wizyta „tajemniczych mężczyzn w mundurach” w jego domu. Dopiero po tej wizycie Thurkettle zaczął słyszeć pogłoski o tym, że w pobliskiej bazie RAF-u doszło do tak nieprawdopodobnego incydentu z UFO.



Vince Thurkettle prosił swojego szefa, aby zgodził się, aby mógł zobaczyć miejsce spotkania z UFO. Kiedy wreszcie tam dotarł bardzo się rozczarował.  

- Szkoda nawet o tym gadać… To była absolutnie normalna polana w lesie z trzema śladami na ziemi, które tworzyły regularny trójkąt – opowiadał dziennikarzom BBC.

Jednak do końca nie miał racji. To nie była zwykła polana, gdyż oprócz połamanych gałęzi były tam także ślady na drzewach powstałe na skutek działania jakieś niezwykłej siły. Kiedy na miejsce dotarli strażacy i obejrzeli drzewa natychmiast próbowali znaleźć racjonalną wersję wydarzeń bez udziału UFO. Ale to nie było w żaden sposób przekonujące.
Pan Thurkettle, obecnie 64-letni obecnie, był jedną z pierwszych osób, które zaproponowały alternatywną teorię wyjaśniającą obserwację. Ale to był dopiero początek – pojawiło się tysiąc teorii zakładających najbardziej dziwaczne wyjaśnienia przebiegu całego incydentu, aby tylko „pominąć obecność UFO”. Jedną z najbardziej popularnych było „wyjaśnienie na latarnię morską”.



Wszystko zaczęło się od tego, że w lesie blisko morza znajduje się (częściowo już rozebrana) latarnia morska Orfordness .
- Była dziura w drzewach, a przez nią przebijało się światło latarni… Pewnie to światło wzięli żołnierze za UFO – mówi dziś leśnik Vince Thurkettle. I jest tylko jeden problem – pracownicy latarni stanowczo oświadczyli, że jej światło było skierowane jedynie w kierunku morza, a nigdy lądu! Ale to na niewiele się zdało. W mediach zaczęto powtarzać tezę, że wszystko zostało wyjaśnione, a to całe UFO było światłem latarni morskiej, którą naiwni żołnierze wzięli na pozaziemskie obiekty latające.



W tej sprawie jest wiele pytań bez odpowiedzi. Przykład pierwszy z brzegu - kim byli tajemniczy goście w mundurach, którzy odwiedzili pana Thurkettle? Czy byli to słynni „men in black”, czyli „faceci w czerni”?



Brytyjski dziennikarz i naukowiec dr David Clarke, którego monity doprowadziły do ujawnienia akt Ministerstwa Obrony w sprawie incydentu w Rendlesha mówi, że najbardziej „logicznym wyjaśnieniem” było to, że gośćmi pana Thurkettle byli reporterzy z lokalnych gazet, którzy prawdopodobnie dowiedzieli się o tym incydencie od lokalnej policji. Ale ta hipoteza także nie jest przekonująca.

Po zapoznaniu się z wszystkimi materiałami dokumentacji Incydentu w Rendlesham dr David Clarke uważa stanowczo, że cała historia nie została nigdy wyjaśniona.

- Wciąż jest tam tajemnica. To, co stało się z tymi trzema facetami pierwszej nocy 26 grudnia 1980 roku wciąż mnie zaskakuje. Może widzieli coś, co było naprawdę niewytłumaczalne…  - mówi doktor Clarke.

Jednym z tych ‘facetów’ był John Burroughs. To właśnie on będąc żołnierzem i jednocześnie członkiem ochrony bazy poszedł sprawdzić, co to za światło pojawiło się w lesie. Opowiadał potem, że widział zielone i czerwone światła pozycyjne latarni morskiej Orfordness  i absolutnie nie miała ona nic wspólnego z obiektem UFO, który wylądował w lesie Rendlesham.




Burroughs relacjonował, że kiedy on i jego koledzy się zbliżyli do niezwykłego obiektu dostrzegli zagadkowe białe światło świecące na polanie, które po chwili w całkowitej ciszy eksplodowało, a następnie świecący na czerwono, owalny obiekt w ułamku sekundy uniósł się nad drzewa i wystrzelił w górę w kierunku wybrzeża.
Burroughs, który służył w amerykańskich siłach zbrojnych przez 27 lat, mówi:

- To było szalone 40 lat [od tego spotkania]. Kiedy myślisz, że historia się skończyła, dzieje się coś, co sprawia, że ona trwa dalej – mówi w wywiadach prasowych.

W tym miesiącu opublikował nową książkę, w której opisuje, że w lesie Rendlesham było nieznane pole energetyczne, którego siłę doświadczyli wszyscy żołnierze bazy RAF-u, którzy zbliżyli się do obiektu UFO, a tym on sam. Mówi, że na miejscu zobaczył coś niewyobrażalnego - jakąś energię lub „plazmę, która mogła być formą inteligencji”.




Dr Clarke napisał w swoim blogu , że przeprowadził wywiad z urzędnikiem Ministerstwa Obrony Simonem Weedenem. Ten stanowczo oświadczył, że cała historia incydentu z Rendlesham nie ma znaczenia dla bezpieczeństwa narodowego, więc nie musi być badana.

Weeden opuścił resort obrony w 1988 roku i jako pierwszy opublikował notatkę ppłk. Halta. Od tego wokół Rendlesham stało się głośno na całym świecie.

- Prawie zawsze raporty o UFO otrzymywaliśmy od zwykłych ludzi. Ten był bardzo niezwykły, ponieważ pochodził od wiarygodnych wojskowych – mówi dziś dr Clarke. Prośbę o informacje o ewentualnym pojawieniu się UFO na radarach rozesłał do wszystkich stacji radiolokacyjnych, ale żadna nie odnotowała niczego niezwykłego w swoich dziennikach w czasie świąt Bożego Narodzenia w grudniu 1980 roku.



Pisarka Brenda Butler z Leiston (Suffolk, Wielka Brytania) jest rozbawiona rozgłosem wokół UFIO, które pojawił się w kontekście lasu w Rendlesham.

- Czy zdajesz sobie sprawę, że mamy tutaj osiem różnych miejsc lądowania UFO? – mówi w rozmowie z BBC.
- Każdy ma własne zdanie o przebiegu tamtych wydarzeń. Jeśli pójdziesz tam ze świadkami, zabiorą cię gdzie indziej, niż inni.

Brenda Butler jest współautorką książki „Sky Crash” z 1986 roku w której postawiła tezę, że cały incydent w Rendlesham to nic innego jak katastrofa rosyjskiego satelity, który spadł i rozbił się w lesie Rendlesham.

- To musi mieć coś wspólnego z Amerykanami, Rosjanami lub zimną wojną – mówi dzisiaj zapytana o tamte wydarzenia.
- Nikt nigdy nie pozna prawdy o tym co tutaj się stało. Chciałabym kiedyś dowiedzieć się o prawdziwej wersji tych wydarzeń, ale… tak się pewnie nie stanie – mówiła dziennikarzom BBC.

Żródło: BBC News

Jak naprawdę wyglądał przebieg wydarzeń w Rendlesham w 1980? Warto obejrzeć dokument z Archiwum FM, w którym występują najważniejsi świadkowie tej nieprawdopodobnej  manifestacji UFO i jednocześnie Bliskiego Spotkania III Stopnia.

 

 



Poniżej najnowsze zdjęcie z Bazy FN wykonane 29 grudnia 2020. Prezenty świąteczne od naszych czytelników już są na półce regału w messie kapitańskiej„okrętu Nautilus”.






     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Świat

Wt, 22 gru 2020 06:25

TAJEMNICZY SYGNAŁ Z PROXIMY CENTAURI

Wykryto tajemniczy sygnał radiowy z Proximy Centauri. To najbliższy nam obcy układ planetarny. Naukowcy spekulują, że może to być kolejny sygnał tego typu, jak najsłynniejszy sygnał „WOW!” z 1973. czytaj dalej

Sob, 19 gru 2020 20:08

LUDZKOŚC NA ZIEMI: WIĘCEJ LUDZI WIERZY W ISTNIENIE UFO NIŻ W BOGA

Mniej ludzi wierzy w Boga niż w to, że w Kosmosie istnieje życie poza naszą planetą. Tak wynika z najnowszych badań naukowców z Uniwersytetu w Chicago. czytaj dalej

Śr, 9 gru 2020 10:08

MAMY OD DAWNA KONTAKT Z UFO – SZOKUJĄCE WYZNANIE BYŁEGO SZEFA IZRAELSKIEGO PROGRAMU KOSMICZNEGO

Były szef izraelskiego programu kosmicznego Haim Eshed ujawnił w wywiadzie dla gazety "Yediot Aharonot", że ludzkość od dawna ma kontakt z UFO. Jego zdaniem kontakt nawiązały obce cywilizacje zrzeszone w "Galaktycznej Federacji". czytaj dalej

Wt, 8 gru 2020 09:05

POLICJANT PODCZAS DROGOWEGO PATROLU W YORKSHIRE (WIELKA BRYTANIA) SFILMOWAŁ UFO

Obiekt składał się z mniejszych, świecących świateł. Najpierw przemieszczał się nad horyzontem, aby po chwili w zupełnie niewyjaśniony sposób zniknąć. Na grudniu 2020 nagranie wykonał policjant podczas drogowego patrolu na autostradzie A59 między Skipton i Bolton Abbey w hrabstwie Yorkshire (Wielka Brytania). czytaj dalej

Śr, 25 lis 2020 11:58

NIEZIDENTYFIKOWANY OBIEKT LATAJĄCY PRZY SAMOLOCIE BOEING 737 W POBLIŻU LOTNISKA LEEDS BRADFORD (WIELKA BRYTANIA)

Obiekt pojawił się w momencie, kiedy piloci przygotowywali się do lądowania. Poruszał się błyskawicznie - incydent z 1 września 2020 został zaklasyfikowany jako 'spotkanie z dronem nieznanego pochodzenia'. czytaj dalej

Czw, 19 lis 2020 08:29

INGERENCJA OBCYCH - KULISY STARTU RAKIETY 11 LUTEGO 2010 Z CAPE CANAVERAL W USA

Starty ziemskich rakiet kosmicznych są obserwowane przez obcych z UFO - ta teza jest bardziej niż prawdopodobna patrząc na to, co dzieje się podczas pokazów lotniczych. Jednak bardzo rzadko obcy decydują się na ingerencję, swoisty pokaz możliwości. Czy tak było tym razem? czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.