startPolska
Nie, 13 wrz 2020 10:42 | Czytany: 221x | Komentarzy: 0

UFO: 13 CZERWCA 2020 POD POZNANIEM (RZEKOMO) WYKONANO ZDJĘCIA LATAJĄCEGO SPODKA

     

Niezidentyfikowany Obiekt Latający jest bardzo wyraźny, został uwieczniony  na trzech zdjęciach i był rzekomo obserwowany przez świadka, który - jak wyjaśnił - chce zachować anonimowość.  Nie wykluczamy, że są fałszerstwem, gdyż nie ma możliwości kontaktu z autorem. Ten warunek jest konieczny, aby zdjęcia uznać za wiarygodne.




W ramach nadrabiania zaległości powstałych przez sezon letni chcemy zaprezentować jedne z najciekawszych fotografii UFO, które kiedykolwiek trafiły na pokład okrętu Nautilus. E-mail dostaliśmy 15 lipca 2020. Jego autorka prosiła o zachowanie anonimowości, ale dotyczy to także autora zdjęcia, jak i miejscowości, gdzie fotografie zostały zrobione. Poniżej e-mail.

From: […]
Sent: Monday, June 15, 2020 1:32 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zdjęcia

Witam.
Zdjęcia które wysyłam nie są moją własnością, i nie zostały wykonane przeze mnie.
Dostałam je od osoby z mojej rodziny która obawia się ośmieszenia, dlatego nigdzie ich nie udostępniła (poza wysyłka ich do mnie, na moją prośbę).
Jeśli chodzi o same zdjęcia, były wykonane 13 czerwca bieżącego roku pomiędzy godziną 16 a 18. Osoba która je robiła widziała lecący obiekt.
Miejscowość to […] pod Poznaniem.

Pozdrawiam
[…]

Fotografie nas bardzo zainteresowały, więc z projektu „Otwarte Niebo” działającego w ramach FN została wysłana prośba, a raczej pytanie, czy zdjęcia możemy pokazać w serwisach. Kilka dni później przyszła odpowiedź.


From: […]
Sent: Tuesday, June 16, 2020 4:15 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Re: Zdjęcia

Witam serdecznie.

Jeśli chodzi o zdjęcia to tak, mogą Państwo je pokazywać, jednak prosze o nie podawanie miejscowości w której zostały wykonane. Takie życzenie pochodzi od osoby która je wykonała.
Jesli chodzi o rozmowę z osoba która zdjecie wykonała - no cóż, rozmawiałam i przekonywałam jak mogłam - mówiłam że Państwo są absolutnie uczciwi i gwarantujecie pełna anonimowość - jednak nic to nie dało i sama nie mogę podać niestety kontaktu do danej osoby :(

Pozdrawiam
[…]

Zobaczmy w takim razie te zdjęcia.





Bardzo ciekawe są powiększenia fragmentów zdjęć, na których jest widoczny obiekt UFO.








Poprosiliśmy dwie osoby doskonale znane stałym czytelnikom naszego serwisu, czyli Gorkiego73 i Oriona57 o przyjrzenie się tym fotografiom.

Oto, co dostaliśmy w odpowiedzi na naszą prośbę.

PROJEKT FOTO LAB FN - zdjęcia 13 czerwca 2020
Witam Oficerów !

Przystępując do analizy tak niesamowitych zdjęć, które naprawdę rzadko możemy oglądać na łamach różnych portali internetowych poświęconych UFO, postanowiłem rozpocząć analizę od sprawdzenia czy zdjęcia nie są przypadkiem sfałszowane, myślę że Autor zdjęć nie będzie miał o to do mnie pretensji, ponieważ zdjęcia są naprawdę niesamowite.

Jeśli chodzi o moją ocenę "prawdziwości" zdjęć, to daję im szansę na to 50%. Uzasadniając opinię chciałbym zwrócić uwagę na pewne aspekty owych zdjęć, które budzą we mnie wiele pytań i wątpliwości:

1) Nie wiem dlaczego autor zdjęć wykonał tylko 3 zdjęcia, przecież jak stwierdził w opisie widział obiekt. Z informacji ze zdjęć a dokładnie z ich metadanych (plik exif) wynika, że miał do dyspozycji całkiem niezły aparat w telefonie komórkowym i miał wystarczająco dużo czasu (co najmniej 9 sekund ), żeby wykonać serię zdjęć - w moim odczuciu mógł ich wykonać co najmniej 5 lub więcej. Dla zobrazowania mojej tezy podam, że pierwsze zdjęcie zostało wykonane o godzinie 18:50:07sek,  drugie 18:50:15sek a ostatnie 18:50:16sek. Nadmienię jeszcze, że Autor zdjęć w opisie do nich podał, że zdjęcia zostały wykonane między 16 a 18 godziną.

2) Nie bardzo wiem co było przyczyną faktu, że w trakcie fotografowania między pierwszym zdjęciem a drugim różnica czasu wyniosła aż 8sek.

3) Nie wiem również dlaczego autor zdjęć nie "podążał" w trakcie fotografowania obiektu za ruchem obiektu a wręcz przeciwnie lekko się  cofnął w trakcie robienia zdjęcia drugiego i trzeciego w stosunku do zdjęcia pierwszego - można to zobaczyć przyglądając się kątowi robienia fotografii.

4) Analizując zdjęcia pod kątem ewentualnych w nich fałszerstw, posłużyłem się algorytmem Dr Neal'a Krawetz'a , przy użyciu którego otrzymałem obraz w którym można zauważyć, że w obszarze gdzie znajduje się uchwycony obiekt znajduje się znaczna ilość punktów tzw. hot spot'ów, inaczej mówiąc artefaktów, które przybierają często  kształt wielokątów, które mogą świadczyć o "wklejeniu" obiektu, choć nie muszą o takiej ingerencji w zdjęcia świadczyć (czasami artefakty mają swoje miejsce przy robieniu zdjęć i wynikają z budowy obiektywu). Zaznaczam, że algorytm Dr Neal'a nie daje jednoznacznych rezultatów w analizie zdjęć, ale jest narzędziem pomocnym jeśli chodzi o ustalenie prawdziwości zdjęcia.

5) Dziwnym faktem jest również to, że obiekt jest bardzo wyraźny w porównaniu z bliżej położonym choinkami co starałem się również pokazać na zdjęciu powiększając obszar pod obiektem.

Drugą część analizy skupiłem na tym, co przedstawiają zdjęcia:

1) Obiekt uchwycony na zdjęciach jest zdumiewająco podobny do obiektów Plejadan o których mówił Billy Meier typ 3 i typ 6 (patrz rysunek Typy Statków Billy Meiera).

2) Obiekt na pierwszym zdjęciu "wisiał" w miejscu lub nieznacznie się poruszał, świadczyć o tym może mogą jego kontury, które są bardzo ostre.

3) Analizując drugie i trzecie zdjęcie (około 1 sekundy różnicy pomiędzy zdjęciami) można stwierdzić, że obiekt zaczął zmieniać swój kąt lotu, zaczął się jakby poziomować.

Pozdrawiam Oficerów Gorki73


Ps. Oczywiście chciałbym aby te zdjęcia były w 100% wiarygodne, ale jednak budzą we mnie mieszane uczucia. Może należałoby jeśli to możliwe "przepytać" autora o kilka faktów (na początek mail'owo) np. Jak doszło do zrobienia zdjęć ? dlaczego jest taka różnica w czasie 8 sekund między pierwszym a drugim zdjęciem ? Co się stało z obiektem po ostatnim zdjęciu ?...tak w ogóle spytać, kim jest i czym się zajmuje w codziennym życiu ?...zresztą chyba najlepiej Wiecie co robić w podobnych, budzących kontrowersje sytuacjach.

Jeśli Uważacie, że moja opinia nie jest dobra lub może kogoś skrzywdzić albo najzwyklej w świecie nie zgadzacie się z nią, to oczywiście daję wolną rękę co do tekstu analizy a obrobione zdjęcia zawsze się Wam przydają:) Jeśli czegoś nie dopatrzyłem lub mam zwrócić na coś uwagę to proszę dać mi znać, jestem otwarty na rady i krytykę.

Na końcu pragnę podziękować również Załogantowi Orion_1957, który również był zaangażowany w obróbkę zdjęć, jak również za Jego opinie i spostrzeżenia dotyczące zdjęć.

Jeszcze raz pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za możliwość uczestniczenia w analizie tak niesamowitych zdjęć i tym samym za obdarzenie mnie swoistym zaufaniem.

Z poważaniem Jacek Górkiewicz (Gorki73)













PROJEKT FOTO LAB FN - zdjęcia 13 czerwca 2020
Witam Oficerów !

Przystępując do analizy tak niesamowitych zdjęć, które naprawdę rzadko możemy oglądać na łamach różnych portali internetowych poświęconych UFO, postanowiłem rozpocząć analizę od sprawdzenia czy zdjęcia nie są przypadkiem sfałszowane, myślę że Autor zdjęć nie będzie miał o to do mnie pretensji, ponieważ zdjęcia są naprawdę niesamowite.

Jeśli chodzi o moją ocenę "prawdziwości" zdjęć, to daję im szansę na to 50%. Uzasadniając opinię chciałbym zwrócić uwagę na pewne aspekty owych zdjęć, które budzą we mnie wiele pytań i wątpliwości:

1) Nie wiem dlaczego autor zdjęć wykonał tylko 3 zdjęcia, przecież jak stwierdził w opisie widział obiekt. Z informacji ze zdjęć a dokładnie z ich metadanych (plik exif) wynika, że miał do dyspozycji całkiem niezły aparat w telefonie komórkowym i miał wystarczająco dużo czasu (co najmniej 9 sekund ), żeby wykonać serię zdjęć - w moim odczuciu mógł ich wykonać co najmniej 5 lub więcej. Dla zobrazowania mojej tezy podam, że pierwsze zdjęcie zostało wykonane o godzinie 18:50:07sek,  drugie 18:50:15sek a ostatnie 18:50:16sek. Nadmienię jeszcze, że Autor zdjęć w opisie do nich podał, że zdjęcia zostały wykonane między 16 a 18 godziną.

2) Nie bardzo wiem co było przyczyną faktu, że w trakcie fotografowania między pierwszym zdjęciem a drugim różnica czasu wyniosła aż 8sek.

3) Nie wiem również dlaczego autor zdjęć nie "podążał" w trakcie fotografowania obiektu za ruchem obiektu a wręcz przeciwnie lekko się  cofnął w trakcie robienia zdjęcia drugiego i trzeciego w stosunku do zdjęcia pierwszego - można to zobaczyć przyglądając się kątowi robienia fotografii.

4) Analizując zdjęcia pod kątem ewentualnych w nich fałszerstw, posłużyłem się algorytmem Dr Neal'a Krawetz'a , przy użyciu którego otrzymałem obraz w którym można zauważyć, że w obszarze gdzie znajduje się uchwycony obiekt znajduje się znaczna ilość punktów tzw. hot spot'ów, inaczej mówiąc artefaktów, które przybierają często  kształt wielokątów, które mogą świadczyć o "wklejeniu" obiektu, choć nie muszą o takiej ingerencji w zdjęcia świadczyć (czasami artefakty mają swoje miejsce przy robieniu zdjęć i wynikają z budowy obiektywu). Zaznaczam, że algorytm Dr Neal'a nie daje jednoznacznych rezultatów w analizie zdjęć, ale jest narzędziem pomocnym jeśli chodzi o ustalenie prawdziwości zdjęcia.

5) Dziwnym faktem jest również to, że obiekt jest bardzo wyraźny w porównaniu z bliżej położonym choinkami co starałem się również pokazać na zdjęciu powiększając obszar pod obiektem.

Drugą część analizy skupiłem na tym, co przedstawiają zdjęcia:

1) Obiekt uchwycony na zdjęciach jest zdumiewająco podobny do obiektów Plejadan o których mówił Billy Meier typ 3 i typ 6 (patrz rysunek Typy Statków Billy Meiera).

2) Obiekt na pierwszym zdjęciu "wisiał" w miejscu lub nieznacznie się poruszał, świadczyć o tym może mogą jego kontury, które są bardzo ostre.

3) Analizując drugie i trzecie zdjęcie (około 1 sekundy różnicy pomiędzy zdjęciami) można stwierdzić, że obiekt zaczął zmieniać swój kąt lotu, zaczął się jakby poziomować.

Pozdrawiam Oficerów Gorki73


Ps. Oczywiście chciałbym aby te zdjęcia były w 100% wiarygodne, ale jednak budzą we mnie mieszane uczucia. Może należałoby jeśli to możliwe "przepytać" autora o kilka faktów (na początek mail'owo) np. Jak doszło do zrobienia zdjęć ? dlaczego jest taka różnica w czasie 8 sekund między pierwszym a drugim zdjęciem ? Co się stało z obiektem po ostatnim zdjęciu ?...tak w ogóle spytać, kim jest i czym się zajmuje w codziennym życiu ?...zresztą chyba najlepiej Wiecie co robić w podobnych, budzących kontrowersje sytuacjach.

Jeśli Uważacie, że moja opinia nie jest dobra lub może kogoś skrzywdzić albo najzwyklej w świecie nie zgadzacie się z nią, to oczywiście daję wolną rękę co do tekstu analizy a obrobione zdjęcia zawsze się Wam przydają:) Jeśli czegoś nie dopatrzyłem lub mam zwrócić na coś uwagę to proszę dać mi znać, jestem otwarty na rady i krytykę.

Na końcu pragnę podziękować również Załogantowi Orion_1957, który również był zaangażowany w obróbkę zdjęć, jak również za Jego opinie i spostrzeżenia dotyczące zdjęć.

Jeszcze raz pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za możliwość uczestniczenia w analizie tak niesamowitych zdjęć i tym samym za obdarzenie mnie swoistym zaufaniem.

Z poważaniem (Gorki73)









 

From: […]
Sent: Wednesday, June 17, 2020 9:58 PM
To: STUDIO LAB NAUTILUS
Subject: zdjęcia ze [...]/Poznania

Witam serdecznie !

W nawiązaniu do nadesłanych od Państwa zdjęć wykonanych w miejscowości [...]  chciałbym dodać jeszcze jedno moje spostrzeżenie. Proszę mi wybaczyć że ponownie coś do Was dosyłam do tej sprawy ale nie jestem zawodowcem w dziedzinie fotografii a jedynie amatorem który robi zdjęcia od ponad 30 lat.  Dlaczego wysłałem do Was te obrobione zdjęcia. Powód jest prosty. Chciałem zobaczyć jak udaje się obrobić tak super wykonane zdjęcia z widniejącym obiektem na którym bardzo wyraźnie zarysowane są szczegóły. Jedna rzecz jest bardzo ciekawa która mnie zainteresowała a jednocześnie zaskoczyła podczas tej obróbki. W czasie powiększania obiektu - UFO jak też usytuowanego w pobliżu dachu  budynku mieszkalnego zauważyłem że kiedy obraz się powiększa to praktycznie wskazany dach się dość mocno rozmywa natomiast obiekt UFO jest jeszcze dość widoczny. Co to dla mnie znaczy. Należy jeszcze przypomnieć że całe zdjęcie jest wyraźne  a jednak zachodzą tu różnice których w/g mnie nie powinno być. Rozciąganie zdjęcia powinno jednakowo pokazywać te widoczne piksele które jednakowo powinny być widoczne na całości fotki. Wydaje mi się że ktoś przedobrzył by obiekt był super i posiadał wszelkie cechy jakie znamy np. ze zdjęć czy filmów E. Meiera. Te pojazd jest identyczny jak te które już znamy. Myślę że osoba - autor zdjęcia celowo nie chce się ujawnić ponieważ mógł dokonać tu fałszywki czyli wklejenia zdjęcia czego nie można gołym okiem dostrzec. Dlatego też ten obiekt może  pochodzić  z innego zdjęcia a po wklejeniu go do innego cała fotografia traci parametry.
Jeżeli obiekt byłby mniej wyraźny i z lekka rozmazany na niebie z uwagi na prędkość przy jakiej został uchwycony i byłby też fałszywką to jego rozpoznanie jako prawdziwego UFO byłoby jeszcze trudniejsze.  Może się mylę ale też nie wykluczam tego co napisałem w poprzednim e-mailu. Dodam również że dużym błędem jest to że autor zdjęcia widział obiekt na własne oczy. Ilość szczegółowych pytań zadanych autorowi poprzez osobę z rodziny która nadesłała te zdjęcia może całkowicie wykluczyć prawdziwość zdjęć. Pozdrawiam
(Orion_1957)

 





Witam serdecznie !
 Na wstępie muszę powiedzieć że zdjęcia są niesamowite. Sam czekam od dawna aby uchwycić obiekt w taki sposób aby całkowicie odrzucić wszelkie komentarze że to mucha, pszczoła czy jakieś pyłki kwiatowe są nad naszymi głowami. Co mnie tu najbardziej interesuje ? to przede wszystkim dokładny opis autora tych zdjęć. Z opisu wiemy że osoba ta widziała lecący obiekt. To cudowne być świadkiem tego zdarzenia ale skoro widziała to co naprawdę widziała  ?. Chodzi mi o wielkość obiektu, kolor - czy metaliczny czy też ciemny matowy itd. Czy ten obiekt stał początkowo w miejscu a następnie się przesuwał i z jaką prędkością. W jakim momencie autor zobaczył na niebie ten obiekt i jak to się stało że właśnie wtedy miał w ręku aparat - chyba telefon i był skierowany na ten obiekt bo go przecież widział. A właściwie co było celem zrobienia zdjęcia. Widzimy plac zabaw ale tam nie było dzieci więc nie robiliśmy fotki dziecku. Wygląda na to że skoro ktoś zauważył coś na niebie to tylko po to wyjął aparat by uwiecznić tylko obiekt UFO. Ciekawy jestem co autor ma do powiedzenia w sprawie ewentualnego dźwięku obiektu bo może sam dźwięk sprowokował by osoba ta spojrzała w górę i wtedy właśnie dostrzegła ten pojazd. Może to był szum , może świst lub pojazd sunął bezszelestnie po niebie. Kiedy patrzę na te zdjęcie to wydaje mi się że obiekt ten musiał być dość blisko w rejonie choinek ponieważ zdjęcia te są bardzo wyraźne a zwłaszcza sam obiekt.
Obiekt ten porusza się nad choinkami - oczywiście tak widzimy na zdjęciu. Jest zapewne dalej i płynie w kierunku osiedla domków jednorodzinnych i to dość nisko. Podczas oglądu zdjęcia jak też jego obróbki daje się zauważyć że obiekt ten nie może być daleko. Jest blisko. Świadczy o tym wiele widocznych szczegółów - wszelkie wybrzuszenia , kopułka sam spód i inne widoczne cechy. Wielokrotnie obrabiam swoje zdjęcia i muszę przyznać że po raz pierwszy widzę obiekt jak na dłoni niczym puszczony w przestrzeń model elektryczny UFO dla fanów tej dziedziny. Nie dało by się go obrobić ze szczegółami gdyby był w dość znacznej odległości od osoby -autora tej fotki. Bardzo ciekawi mnie reakcja autora tego zdjęcia w czasie gdy zobaczył ,,coś,, czego nigdy nie widział w swoim życiu. Dla mnie osobiście jest istotne by osoba która przesłała te zdjęcia uzupełniła opis z jego autorem. To jest decydujące by uznać że widziany obiekt jednoznacznie należy do obcej cywilizacji. Ja chciałbym aby tak było. Ale może być również tak że za tymi choinkami bawiły się dzieci a ich rodzice lub one same puszczały elektryczny model UFO który był frajdą dla wielu sąsiadów.



W załączeniu przesyłam przykładowe modele - zabawki UFO mogące tego dnia być puszczane przez bawiące się dzieci na pobliskim osiedlu.





Muszę przyznać że osobiście kilka razy widziałem obiekty na niebie z których  jeden udało się uchwycić na niebie w ciągu dnia. W grudniu 2019  r. widziałem obiekt na terenie Warszawy - Rembertowa którego średnica mogła odpowiadać nawet górnej koronie Stadionu Narodowego o czym informowałem pisemnie Fundację Nautilus. Dlatego też waży i bardzo istotny jest szczegółowy opis autora zdjęcia. Ja osobiście nie mam podstawy by kłamać co do swoich zdjęć ani opisów.  Obecnie wiele czasu poświęcamy Projektowi Kontakt i modelowi jaki pokazywano na kanale History 2 ,,Łowcy UFO" - pt. ,,Kontakt z obcymi"dot. tego małego obiektu jak zaznaczono który może stanowić  kontakt z osobami. Dlaczego o tym piszę ? Zarejestrowałem coś czego osobiście nie widziałem a mam to na 3 zdjęciach. To coś raz było na niebie a potem dziwnym trafem było przy oknie budynku i jakby ,,zaglądało przez okno". Oczywiście to przenośnia ale nie widziałem tego obiektu a jednak udało mi się zrobić fotkę. Proszę na to spojrzeć z samej ciekawości. Trudno mi powiedzieć co przedstawia, może fruwające letnie pyłki kwiatowe.
 Chciałbym dodać jeszcze jedno moje spostrzeżenie. Proszę mi wybaczyć że ponownie coś do Was dosyłam do tej sprawy ale nie jestem zawodowcem w dziedzinie fotografii a jedynie amatorem który robi zdjęcia od ponad 30 lat.  Dlaczego wysłałem do Was te obrobione zdjęcia. Powód jest prosty. Chciałem zobaczyć jak udaje się obrobić tak super wykonane zdjęcia z widniejącym obiektem na którym bardzo wyraźnie zarysowane są szczegóły. Jedna rzecz jest bardzo ciekawa która mnie zainteresowała a jednocześnie zaskoczyła podczas tej obróbki. W czasie powiększania obiektu - UFO jak też usytuowanego w pobliżu dachu  budynku mieszkalnego zauważyłem że kiedy obraz się powiększa to praktycznie wskazany dach się dość mocno rozmywa natomiast obiekt UFO jest jeszcze dość widoczny. Co to dla mnie znaczy. Należy jeszcze przypomnieć że całe zdjęcie jest wyraźne  a jednak zachodzą tu różnice których w/g mnie nie powinno być. Rozciąganie zdjęcia powinno jednakowo pokazywać te widoczne piksele które jednakowo powinny być widoczne na całości fotki. Wydaje mi się że ktoś przedobrzył by obiekt był super i posiadał wszelkie cechy jakie znamy np. ze zdjęć czy filmów E. Meiera. Te pojazd jest identyczny jak te które już znamy. Myślę że osoba - autor zdjęcia celowo nie chce się ujawnić ponieważ mógł dokonać tu fałszywki czyli wklejenia zdjęcia czego nie można gołym okiem dostrzec. Dlatego też ten obiekt może  pochodzić  z innego zdjęcia a po wklejeniu go do innego cała fotografia traci parametry.
Jeżeli obiekt byłby mniej wyraźny i z lekka rozmazany na niebie z uwagi na prędkość przy jakiej został uchwycony i byłby też fałszywką to jego rozpoznanie jako prawdziwego UFO byłoby jeszcze trudniejsze.  Może się mylę ale też nie wykluczam tego co napisałem w poprzednim e-mailu. Dodam również że dużym błędem jest to że autor zdjęcia widział obiekt na własne oczy. Ilość szczegółowych pytań zadanych autorowi poprzez osobę z rodziny która nadesłała te zdjęcia może całkowicie wykluczyć prawdziwość zdjęć.

Pozdrawiam

(Orion_1957)

W nawiązaniu do powyższego opisu zdjęć nadesłanych z miejscowości [...]ew k/ Poznania w załączeniu przesyłam przykładowe modele - zabawki UFO mogące tego dnia być puszczane przez bawiące się dzieci na pobliskim osiedlu.
Muszę przyznać że osobiście kilka razy widziałem obiekty na niebie co udało się jeden z nich w ciągu dnia uchwycić na niebie. W grudniu 20019  r. widziałem obiekt na terenie Warszawy - Rembertowa którego średnica mogła odpowiadać nawet górnej koronie Stadionu Narodowego o czym informował pisemnie Fundację Nautilus. Dlatego też waży i bardzo istotny jest szczegółowy opis autora zdjęcia. Ja osobiście nie mam podstawy by kłamać co do swoich zdjęć ani opisów.  Obecnie wiele czasu poświęcamy Projektowi Kontakt i modelowi jaki pokazywano na kanale History 2 ,,Łowcy UFO" - pt. ,,Kontakt z obcymi"dot. tego małego obiektu jak zaznaczono który może stanowić  kontakt się z osobami. Dlaczego o tym piszę ? Zarejestrowałem coś czego osobiście nie widziałem a mam to na 3 zdjęciach. To coś raz było na niebie a potem dziwnym trafem było przy oknie budynku i jakby,,zaglądało przez okno". Oczywiście to przenośnia ale nie widziałem tego obiektu a jednak udało mi się zrobić fotkę. Proszę na to spojrzeć z samej ciekawości. Trudno mi powiedzieć co przedstawia, może fruwające letnie pyłki kwiatowe.
Pozdrawiam ( Orion_1957)












ROZMOWA NA POKŁADZIE OKRETU NAUTILUS – BAZA FN 12 września 2020

Dlaczego tak późno pokazujemy te zdjęcia? Skąd taki poślizg?

Nie ma żadnego szczególnego powodu poza tym, że naprawdę brakuje czasu na cokolwiek, a tych materiałów przychodzących na pocztę FN jest tyle, że co chwila powstaje zator. Ludzie wysyłają swoje zdjęcia relację czy e-maile oczywiście myśląc, że ich sprawa jest wyjątkowa, najważniejsza ze wszystkich, godna tego żeby odpowiedź była natychmiast, wielostronicowa, a publikacja w 24 godziny. Jak na e-mail nie ma odpowiedzi przez dłuższy czas, to potem czytam i oczom nie wierzę, że kogoś tym nieodpowiadaniem poniżamy, że lekceważymy, że to czy tamto… Bóg mi świadkiem, nawet nie wiem, co mam takiej osobie napisać w odpowiedzi, dosłownie nie wiem… Gdyby taka osoba przez chwilę zobaczyła, jak machina okrętu Nautilus wygląda od środka i jak bardzo każdego dnia bijemy 5-6 rekordów świata w maksymalnym wykorzystaniu czasu przy tak nieprawdopodobnej ilości materiałów, spraw, projektów, nieodpowiedzianych e-maili, jakiś zaległych telefonów do wykonania, jakiś spotkań, bez których nie ruszymy z miejsca w jakieś sprawie… jak by taka osoba zobaczyła cud boski, że to w ogóle tak działa jak działa, to by nie pisała takich głupot. Ale to uwaga na marginesie. W każdym razie nadrabiamy zaległości i przyszedł czas na te zdjęcia, a wkrótce będziemy publikowali następną serię równie ciekawych i wyraźnych. O filmach nawet nie mówmy… tu jest dramat. Mamy tego tyle, że samo ich opracowanie zajęło by kilka tygodni. Mam na to pomysł, ale nie chce na razie się deklarować.

Najważniejsze pytanie: czy zdjęcia są prawdziwe?

Na to pytanie nie będzie jednoznacznej odpowiedzi nigdy, gdyż nie będzie spotkania ze świadkiem. Prawdziwość zdjęć UFO czy jakiegoś przypadku związanego z UFO nie polega na tym, że ktoś tam zrobił analizę zdjęcia i wyszło to czy tamto i on na tej podstawie coś tam ocenia. Zdjęcia, film, historia z UFO to cały szereg elementów, które o złożeniu w całość dopiero dają odpowiedź, że dana seria zdjęć z UFO jest prawdziwa. Tak przecież było ze Zdanami. Dostawaliśmy masowo efekty pracy przeróżnych demaskatorów, których na swoich laptopach analizowali zdjęcia i im na sto sposobów wychodziło, że to dwie zlepione miski. Wtedy mogłem się przekonać, jak głupi potrafią być ludzie zajmujący się UFO, jak zaciekli i jak niebywale… a zresztą, mniejsza z tym. W każdym razie o tym, że zdjęcia ze Zdanów są prawdziwe nie mówiły tylko zdjęcia, ale wszystkie inne okoliczności, w tym sprawdzenie świadków i uczestników wydarzeń w Zdanach w latach 2005-2007, a raczej wręcz prześwietlenie ich życia na wylot. Było jasne, że historia jest prawdziwa w 100 procentach, kiedy po raz n-ty było się w mieszkaniu człowieka, który w tej sprawie odegrał kluczową rolę. Zbieranie materiałów do historii ze Zdanów zajęło ponad 10 lat, ale o tym wydarzeniu, jego uczestnikach, drodze zdjęć od ich wykonania, przez publikację w dzienniku Fakt aż po chwilę, kiedy trafiły do nas znamy praktycznie w stopniu absolutnym.

Kilka razy nawet wszystko było na granicy przekroczenia prywatności świadków… w sensie nasze śledztwo, pamiętasz…

Ta bariera w sprawie Zdanów została przekroczona wiele razy. Można tutaj przypomnieć tę krępującą chwilę, kiedy stało się jasne, że obaj policjanci tego dnia jechali do agencji towarzyskiej. Tutaj dzieci, żona, przykładny mąż i ojciec, tak wysokie stanowisko w siedleckiej policji, a jednocześnie wypad do burdelu… Czy naprawdę trudno się dziwić, że o tych zdjęciach i o całym wydarzeniu z UFO wszyscy panowie w niebieskich mundurach najchętniej chcieli zapomnieć? Nagle wszystko stało się jasne, różne elementy łamigłówki zaczęły pasować do siebie. Ale poskładanie wszystkiego zajęło nam tyle lat, że wręcz trudno w to uwierzyć.

/zdjęcia ze Zdanów można zobaczyć po kliknięciu na link poniżej/

https://www.nautilus.org.pl/galerie,37,2-zdany-wszystkie-fotografie.html?catId=30

Teksty o historii  zdjęć ze Zdanów.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,zdany.html?cat_id=19

Wracając do tych zdjęć, bo… tutaj świadków nie będzie, bo się boją  ośmieszenia.

I ja ich rozumiem. Ten strach jest akurat elementem sprzyjającym w całej sprawie. Mówię to w oparciu o moje doświadczenie w badaniu ufologicznych historii. Co tu daleko szukać – historia znana czytelnikom serwisów jako Projekt Kontakt jest wręcz modelowa. Świadków znamy, rozmawialiśmy z nimi tyle razy, że mogliśmy dokonać weryfikacji o niebo ważniejszej niż jakieś analizy zdjęć. Mówiłem o tym wiele razy: ludzka pamięć jest zawodna. Wymyśliłeś coś? Pamiętasz bajeczkę dziś, jutro, pojutrze już gorzej, a po tygodniu ci się wszystko kiełbasi i już nie pamiętasz, co wymyśliłeś. Mówisz zupełnie nową wersję, podajesz inne okoliczności niezgodne z tym, co mówiłeś tydzień wcześniej. I już wiadomo, że jest to fałsz. Przeżyłeś coś naprawdę? A, to zupełnie inna rozmowa. Nawet za dowolną liczbę lat będziesz mówił to samo – jota w jotę. Ten mechanizm wykorzystuje policja i on naprawdę działa jak najlepszy, wręcz idealny wykrywacz kłamstw.

W Zdanach jego działanie było niczym wzorzec metra z Sèvres – można go pokazywać na wykładach z dziedziny kryminalistyki. Poza tym ta historia wyszła  poza ramy zdjęć UFO. Identycznie jest z historią projektu KONTAKT, a nawet jeszcze bardziej. Nie można analizować tej historii oceniając zdjęcia czy nawet relację wszystkich świadków i tej rodziny, która w 100 procentach przeszła testy mechanizmu „pamięć obnaża prawdę”, ale także naszych własnych doświadczeń, znaku nad Warszawą, naszych zdjęć z fotopułapek i rzeczy, które nigdy nie dostaną się na łamy FN, bo naruszają także moją prywatność, którą sobie cenię. Śmieszy mnie bardzo, kiedy ktoś wykonał zdjęcie podobne do jakiegoś zdjęcia UFO i drze się, że zdemaskował, bo „takie zdjęcie da się zrobić” podobnie jak model, a jak da się, to dla takiego […] wszystko wyjaśnione… Szkoda nawet czasu mówić o tym.

Na pierwszy rzut oka... co ci się w nich podoba?

Moim zdaniem obiekt być może zmienia kształt. Raz pod spodem jest płaski, a raz ma wypukłość... Gdyby tak było, to ten fakt fa na pewno też trzeba im poczytać na plus, bo te obiekty tak się właśnie zachowują. Brak kontaktu z autorem zdjęć i możliwości porozmawiania osobiście? Nie ma o czym mówić - takie zdjęcie w ogóle nie może być brane pod uwagę.

Co dalej z tymi zdjęciami spod Poznania?

Nic.

Nic?

Tak, dokładnie nic.  Wybacz, ale co byś chciała?   Wysłać je do analizy po światowych ośrodkach badania zdjęć UFO? Nie mam na to czasu, a poza tym zdjęcie czy filmy z UFO nie mówią nic więcej o tym zjawisku poza to, co i tak wiem, że Ziemia jest odwiedzana przez pojazdy obcych cywilizacji. Historia z Projektem KONTAKT dała mi większą wiedzę o UFO niż wszystkie filmy czy zdjęcia z UFO jakie w życiu widziałem, a było tego…. Nawet nie chcę rzucać jakiś liczb, ale dobrze wiesz, że mogę śmiało powiedzieć: bardzo dużo. Tylko co z tego? Nie przeceniajmy ani zdjęć, ani filmów – to w żaden sposób nie wpływa na ocenę tego fenomenalnie prawdziwego zjawiska. Oczywiście zdjęcia są lepsze niż te wszystkie małe i niewyraźne "fastwalkers", które wychodzą na co dziesiątym zdjęciu, jeśli tylko skierujemy obiektyw w niebo i które dostajemy masowo z dopiskiem "znowu sfotografowałem/sfotografowałam UFO", ale to naprawdę niczego nie zmienia. Dosłownie niczego.

Trafiają do naszego katalogu FOTOGRAFIE UFO?

Tak. I wystarczy. I przypomnimy sobie o nich wtedy, kiedy na świecie będziemy prezentować wykład czy prelekcję o UFO mówiąc, jak wygląda zdjęcie, które nie można uznać za wiarygodne ze względu na podejrzane zachowanie świadka. A potem trochę o całej sprawie zapomnimy, bo pojawią się następne.

A jak okażą się fałszerstwem?

Nic się nie stanie - ja zapewniam, że nawet tego nie zauważę..  nie ma co kryć - takie sytuacje muszą być wliczone w rachunek takiej działalności jak nasza. Są serwisy, które publikują zdjęcia UFO w tempie jedno na rok. My jedno lub więcej codziennie i to od lat. Zakładam zawsze, że tylko 2-3 procent zdjęć pokazuje prawdziwe obiekty UFO, które nie są elementem żartu czy błędnej identyfikacji zwykłych zjawisk.  Choć bardzo chcę, aby ludzie przysyłali  prawdziwe zdjęcia, to te 2-3 procent jest i tak rewelacyjnie wysokim wynikiem.  Ale jak kolejne zdjęcia okażą się inscenizacją z modelem? Najwyżej zapomnimy o nich trochę szybciej i zyskamy nowe zdjęcia do katalogu "fake", ale nawet na chwilę całe wydarzenie nie zmieni to niczego. Bo co ma zmienić? Moją wiedzę o tym, że UFO daje się sfotografować? Już dawno zrozumiałem, że posiadanie nawet największego archiwum na świecie zdjęć, filmów czy relacji o UFO nie daje najmniejszej szansy na zrobienie kroku do przodu w badaniu tego fenomenu. Nasz projekt KONTAKT jest przykładem zupełnie nowego spojrzenia na badanie UFO, który zresztą już wcześniej się pojawił w USA w postaci tego, co robi dr Greer czy ludzie związani z projektem „Skinwalker Ranch”. Wkrótce wszyscy przekonają się, że w identycznym kierunku pójdzie projekt EMILCIN. Innej drogi nie ma.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 12 lipca 2020

 

-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Sunday, September 13, 2020 10:31 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zdjęcie UFO z 13 czerwca pod Poznaniem.

 

Witam.

Przeczytałem cały wpis na stronie FN o zdjęciu UFO zrobionym 13 czerwca pod Poznaniem.

Nie powiem, bardzo intrygujące ale im bardziej patrzę na te zdjęcia mam mieszane uczucia co do ich prawdziwości. Do tego brak możliwości porozmawiania z ich autorem jeszcze bardziej to potęguje, po prostu ... coś tu śmierdzi.

No , chciałbym żeby było inaczej ale...

Przypomniało mi się, że kiedyś na stronie FN było zdjęcie UFO zrobione w Warszawie na Gocławku lub Gocławiu. Taki stary klasyczny spodek, jak z książek o hitlerowskim Ufo. O ile mnie pamięć nie myli to chyba i w tym przypadku też było coś nie tak z tym zdjęciem.

Dlatego podziwiam Was za to, że macie tyle pasji, zaangażowania w tym co robicie, że musicie jeszcze poświęcić czas , ( którego za dużo nie macie ,jak mówicie) na tego typu wątpliwe atrakcje.

Pozdrawiam,

Stały załogant.

Szanowny Panie,

Jestem z Projektu FN FOTO-LAB, mieszkam w Małopolsce i pozwolę sobie Panu odpowiedź na wiadomość. Na początku bardzo dziękujemy za cenne uwagi. Ma Pan absolutną rację - jak każda popularna w Polsce instytucja FN ma zaciekłych 'hejterów' czyli nienawistników, choć i tak ich jest - jak na skalę działalności FN - niewielu, co może nawet trochę martwić, ale trzeba pogodzić się z tym, jak jest. Jeden z nich wykonał dosłownie identyczny model jak ten na zdjęciu i zrobił zdjęcia, które przysłał do FN, aby potem obwieszczać światu, jak to nabrał i nieprofesjonalna FN opublikowała. W domyśle "ci prawdziwi, profesjonalni" by nie opublikowali. Są jednak co najmniej dwa problemy. Po pierwsze nie bardzo wiadomo, kto inny miałby poza FN opublikować... bloggerzy zajmujący się kosmosem? Autorzy pogawędkowych cykli na youtube o UFO? Nie ma nikogo innego poza FN, kto w Polsce publikuje taką liczbę własnych (nie tłumaczonych z zagranicznych serwisów) informacji o UFO, w tym zdjęć czy filmów. Dowództwo okrętu zakłada, że 2-3 procent zdjęć czy filmów prezentowanych w serwisie FN pokazuje prawdziwe UFO. Ja uważam, że trochę więcej, ale nie zmienia to tego, że oczywiście są pomyłki lub fałszerstwa, ale także te ostatnie stanowią istotny element naszej działalności. Ktoś, kto będzie starał się ambitnie publikować "tylko w 100 procentach sprawdzone zdjęcia"  nie będzie publikował niczego, bo zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo dane zdjęcie jest "niewiarygodne". A jak jego się przekona do jego prawdziwości, to pojawi się kilku następnych, dla których to zdjęcie będzie "zerem" i tak dalej w nieskończoność.

To zdjęcie jest praktycznie identyczne jak to, które oszust już przesłał do FN. Długo się zastanawialiśmy, czy pokazać to zdjęcie, ale ja cały czas byłem za tym, że jak najbardziej. Tego typu publikacje w żaden sposób nie uderzają w FN (wbrew temu, o czym marzą ludzie robiący mistyfikację), gdyż opis i chociażby ten komentarz pozbawiają taką publikację tego czegoś, co według oszusta miało być wiodące. Jednocześnie sprawa, że mamy materiał do porównań, jakiekolwiek odniesienie. To jest powód, dla którego katalog "UFO OSZUSTWA" jest tak bardzo cenny w archiwum FN. I naprawdę warto docenić ludzi, którzy wykonują modele, zawieszają je na nitkach, wykonują zdjęcia, tworzą fikcyjne postaci i bajeczki, aby tylko opublikować ich dzieło. Kiedy jednak na końcu tekstu znajduje się taki komentarz jak choćby ten który piszę, to efekt całej ich pracy jest wprost przeciwny do zamierzonego. My natomiast zyskujemy fantastyczny materiał porównawczy. Nikt o zdrowych zmysłach nie robi modeli, zdjęć tych modeli itp. Nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Skoro znajdują się oszuści gotowi wykonać taką pracę, to czemu tej energii nie wykorzystać i nie skorzystać zamieniając czyste, nienawistne zło w zabawne, wręcz komiczne, ale jednak dobro? Proszę spojrzeć na to w ten sposób.

Pozdrawiam

[...]

 



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

Czw, 3 wrz 2020 07:43

OBIEKT UFO O ŚREDNICY 1 METRA SPOWODOWAŁ ZAKŁÓCENIA W DZIAŁANIU TELEFONU KOMÓRKOWEGO

„To miało własny napęd, nie był to żaden balon czy dron!” – niezwykła relacja o spotkaniu z obiektem UFO. Według rświadków obiekt miał kształt tuby i mierzył około metra długości. czytaj dalej

Czw, 20 sie 2020 06:03

OBIEKT BYŁO JEDYNIE SŁYCHAĆ - NA RADARZE NIE BYŁO ŚLADU PO JEGO PRZELOCIE

Czasami przelot obiektu można jedynie usłyszeć. Nie widać go ani gołym okiem, ani także na radarze. Czy tak było w tym przypadku? czytaj dalej

Nie, 9 sie 2020 10:35

DZIWNY OBIEKT OBSERWOWANY PRZEZ OKNO SAMOLOTU

To był lot w nocy samolotem linii Ryanair. Jeden z pasażerów zaczął nagrywać przez okno dziwne światło widziane poniżej samolotu. czytaj dalej

Śr, 29 lip 2020 09:51

PIKTOGRAM NIEDALEKO NADARZYC – CZY ZOSTAŁ ZROBIONY PRZEZ LUDZI? CO MOŻE OZNACZAĆ TEN SYMBOL?

Dostajemy sporo pytań w sprawie ostatniego piktogramu, który pojawił się na polu niedaleko miejscowości Nadarzyce. Czytelnicy pytają, czy jest prawdziwy, a także jakie może być znaczenie / przesłanie tego piktogramu? Na ich prośbę powstał ten tekst. czytaj dalej

Czw, 16 lip 2020 08:01

KOMETA NEOWISE NAD POLSKĄ, A PRZY OKAZJI ZDJĘĆ KOMETY WYKONANYCH PRZEZ NASZYCH CZYTELNIKÓW... UFO

W najbliższych dniach na niebie nad Polską można oglądać jasną kometę o nazwie C/2020 F3 (NEOWISE). Do ok. 20 lipca powinna być widoczna gołym okiem, później - do połowy sierpnia, będzie można ją obserwować przy użyciu lornetki czy teleskopu. Jeden z naszych czytelników oprócz komety sfotografował zagadkowy obiekt. czytaj dalej

Nie, 5 lip 2020 07:18

UFO MA CZĘSTO KSZTAŁT DYSKÓW - TO SPRAWA TECHNOLOGII NAPĘDU

Dlaczego UFO to bardzo często obiekty w kształcie dysku? Sprawa jest związana z technologią antygrawitacyjną, która jest zastosowana w tych obiektach. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.