startPolska
Pt, 1 kwi 2011 14:18 | Czytany: 4135x | Komentarzy: 0

UFO nad Mławą

     

To zdarzenie mimo braku "zdjęć i filmów" jest wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze świadkowie. Ludzie poważni, pełniący odpowiedzialne funkcje, absolutnie nie zabiegający o „sławę” (wszyscy prosili o zasłonięcie twarzy i zmianę głosu (!), a to ostatnie jest rzadko spotykane nawet jak na historię FN), pochodzący z różnych środowisk. Wiarygodność? Bez wątpienia 10 na możliwych 10 punktów. Byliśmy w domu jednego ze świadków, poznaliśmy domowników – nie ma w ogóle sensu podnosić tematu „bo dla żartu, bo dla draki”.

To nie tak. Widzieli coś, co wprawiło ich w bezgraniczne zdumienie i czego w żaden sposób nie są w stanie wytłumaczyć posiłkując się ludźmi, którzy podrzucają kolejne „racjonalne wyjaśnienia”. A więc, że były to „chińskie lampiony”, helikopter lub armada helikopterów, prom kosmiczny oświetlony przez słońce (!), refleksy odbijające się od dachów, samoloty, motolotnie i tak dalej.

Pojawiło się około trzydziestu koncepcji wyjaśniających i tłumaczących, że było to wszystko, tylko nie „UFO”. Podczas pobytu w domu świadka (pozostali świadkowie zostali zaproszeni do tego domu) mogliśmy się przekonać, jak bardzo byli zaskoczeni pogardą i kpiną ze strony ludzi, którzy nie widzieli tego co oni, ale mieli oczywiście „własne, demaskujące zdanie”. Ludzie FN od kilkunastu lat znają reakcje ludzi i z perspektywy tego czasu my nawet nie zauważamy tego, co inni myślą na temat o którym nie mają zielonego pojęcia, ale ci, którzy spotykają się z tym zjawiskiem po raz pierwszy – bardzo przeżywają wszelkie krytyczne komentarze. Niepotrzebnie, ale oczywiście prośba o „całkowitą anonimowość” została przez nas spełniona.

Już wiadomo, że świadków jest więcej, lecz wiele osób boi się ujawnienia, co groziłoby miejscowym ostracyzmem i „wytykaniem palcami, że to ci od UFO”. „Od UFO”, a więc dziwaki, nawiedzeńcy, obdarzenie fantazją odmieńcy. Taka postawa jest typowa dla przytłaczającej większości ludzi w Polsce, którzy wiedzę o Niezidentyfikowanych Obiektach Latających czerpie z amerykańskich filmów, które od czasu do czas pojawiają się na ekranach kin. Tacy ludzie myślą, że jest to jedynie żart, bo przecież jasne, że gdyby takie zjawisko było prawdziwe, to kto jak kto – ale „on by to zobaczył”. A skoro taki jeden z drugim nie widział, więc tego nie ma. Proste? Proste.

Wracając do Mławy. Zjawisko jest wyjątkowe także z tego powodu, że z opisu świadków wynika, że nie był to pojedynczy obiekt na niebie, ale dość skomplikowane zjawiska świetlne. Co więcej, dwoje świadków jest przekonanych, że ów zagadkowy obiekt wiedział o obserwatorze i specjalnie dla niego wykonywał „pewne manewry”. Z archiwów światowych znamy podobne przypadki. W ostatnim miesięczniku zajmującym się UFO w Stanach Zjednoczonych, który prenumerujemy, jest niezwykły tekst o „selektywności widzenia”. Polega to na tym, że ustawiamy obok siebie dziesięć kamer identycznych co do joty. Na niebie jest obiekt UFO, ale tylko jedna kamera nagrywa ten obiekt – pozostałe nagrywają puste niebo. Dlaczego tak się dzieje? Autor tekstu wysunął hipotezę, że pojazdy UFO wykorzystują technikę związaną z poruszaniem się w różnych wymiarach, a wtedy owa „selektywność widzenia” nie sprawia żadnego problemu.

Oto dwa materiały wideo, które są efektem naszego pobytu w Mławie. Można na ich podstawie wyrobić sobie opinię na temat tego, co było widoczne praktycznie o tej samej porze 28 lutego i 1 marca. Wiemy, że są kolejni świadkowie tej obserwacji, ale o tym za chwilę. Najpierw te dwa materiały.

 

część I

 

 

część II

 

 

 

Oto zdjęcie wykonane na ulicy Warszawskiej w Mławie w miejscu, z którego była widziana niezwykła manifestacja.

 

 

Informacje o obserwacji UFO nad Mławą ukazały się w miejscowych serwisach informacyjnych wzbudzając ogromną ciekawość. Czytelnicy FN z okolic Mławy przysyłali wiadomości o kolejnych publikacjach, z których najbardziej zainteresowała nas relacja o obserwacji w Żurominie.

 

 

From:

Sent: Sunday, March 06, 2011 12:54 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: UFO w Mławie i w Żurominie

 

Witam,

 

kilka dni temu dzwonił do Państwa mieszkaniec naszego miasta, Mławy i opowiadał o nadzwyczajnych zjawiskach dziejących się tutaj. Ja osobiście nie zaobserwowałam tego zjawiska, ale wierzę że to miało miejsce. Na bieżąco obserwowałam to zjawisko i znalazłam w internecie film nagrany w Żurominie.

Znajduje się tutaj :  http://kurierzurominski.pl/40028,UFO-nad-Zurominem-Internauta-pokazuje-video.html

 Ta sprawa wydaje się dość skomplikowana, gdyż w Mławie jest bardzo dużo świadków, UFO widziano nad lasem, na ul.Warszawskiej i przy autostradzie...

 

Pozdrawiam

 

 

Oto tekst zamieszczony na stronach http://kurierzurominski.pl

  

Wraz z tekstem były także filmy zamieszczone w serwisie youtube

 

 

Kilku czytelników serwisu FN odpowiedziało na nasz apel i przysłało swoje relacje, które absolutnie potwierdzają prawdziwość opowieści świadków manifestacji UFO nad Mławą. Zachowujemy ich anonimowość. Oto przykłady takich relacji:

 

 

 

 

From: xxxxxxxxx

Sent: Friday, March 04, 2011 12:42 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: ufo mława

 

wracajac z treningu samochodem dnia 28 lutego około godziny 19 w pobliskiej wsi koło mławy krzywonosi zauważyłem 3 światła które wygladały jakby ktos na niebie zapalił ogromne żarówki było to wyrazne i dziwne poniewaz te swiatła na przemian gasły i przemieszczały sie w inne miejsce.. potwierdzam słowa pana z zarejestrowanej rozmowy telefonicznej..

 

 

 

From: xxxxxxxxxxxxxxxx

Sent: Thursday, March 03, 2011 8:12 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: UFO nad Mławą, 28.02.2011r.

 

Witam, pisze z związku z artykułem zamieszczonym na Waszej stronie internetowej na temat wydarzeń w Mławie z dnia 28.02.2011 roku.  O godzinie około 19:00 (około 5 minut po zakończeniu 'jakiej to melodii'), odprowadzałem koleżankę kierując się ulicą Warszawską w Mławie. Nagle na wchodnim niebie pojawiły się 3 jak to określił pan w filmie na Waszej stronie 'pomarańcze', jedna po drugiej, co ciekawe w idealnych odstępach od siebie. Takich 'pomarańcz' widać było więcej, nie umiem określić dokładnej liczby, jednak pojawiały się dość często, po okołu 10 sekundach gasły.

Widać też było poruszające się po niebie samoloty wojskowe(?), były dwa, nie jestem w stanie określić czy były to samoloty wojskowe czy coś innego. Niebo tego dnia było rozgwieżdżone, ani jednej chmurki, 'pomarańcze' pojawiały się szybciej niż samolot mógł tam się dostać

 

 

Tradycyjnie dostajemy także relacje z innych rejonów Polski dotyczące właśnie UFO. Oczywiście one nie muszą mieć cokolwiek wspólnego z obserwacjami w Mławie, ale… warto się z nimi przynajmniej zapoznać. Oto kilka wybranych:

 

 

 

 

-----Original Message-----

From: xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Sent: Saturday, March 05, 2011 12:09 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: ufo w rudzie śląskiej

 

Witam Szanowną redakcję Nautilusa,

po przeczytaniu artykułu o ufo nad Mławą chciałbym opisać sytuację, która wczoraj miała miejsce w Rudzie Śląskiej Bykowina, otóż moja mama wyszła do apteki ok 18 45,która znajduję się może z 50 metrów od bloku, w którym mieszkam i kiedy ona wracała z tej apteki przypomniała sobie o tym ufo z Mławy i tak patrzy a tu samolot leci i tak dziwnie brzęczy to był chyba zwykły samolot ale ona mi opisała,że widziała okienka jak się świecą w środku, a za chwile patrzy w prawo i zobaczyła trójkąt światła, samo światło i po bokach miało dwie czerwone lampki,dodam iż to było samo światło i po chwili zniknęło to było około 19:05 a jak przyszła do domu to już nigdzie nie wyszła bo się bała i była roztrzęsiona,mam pytanie czy to nie mógł być jakiś hologram z tego samolotu bądź rozbłysk jakiegoś gazu ?? dodam tylko,że mama już widziała wcześniej nie pamiętam kiedy dokładnie,ale też widziała pomarańczową kule nad blokiem ok 23 wieczorem jak patrzyła przez okno i ta kula robiła się większa i większa a po chwili zniknęła.

Pisze to dlatego,że oczekuje jakiejś odpowiedzi w związku z tym co to mogło być ten trójkąt światła, bo mama się boi, że jak się jej ukazują to mogą ją gdzieś tam porwać.

Pozdrawiam Konrad z Rudy Śląskiej.

 

 

From: xxxxxxxxxxxx
Sent: Wednesday, March 09, 2011 10:00 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Obserwacja - oklice Mińsk Maz. 22.02.2011

 

Witam serdecznie.
Obserwację którą postaram się przybliżyć zasłyszałem od brata żony więc opiszę to co on mi przekazał.

Dla ułatwienia sobie zadania będę pisał z perspektywy pierwszej osoby :)

    22 lutego wracając z pracy do domu ok 19.00 - 19.30  na trasie Warszawa - Mińsk Mazowiecki przed miejscowością Dębe Wielkie zawiesiłem oko na mrugającym światełku. Ja nie prowadziłem pojazdu więc mogłem sobie siedzieć i patrzeć. Było to zwyczajne światełko jakie zwykłem widywać - mrugało. Mieszkam blisko lotniska wojskowego (Janów) i przelatujące nawet na niskim pułapie samoloty nie są tutaj niczym nadzwyczajnym.
    Po chwili leniwego gapienia się na owe światełko coś mnie zainteresowało, mianowicie wraz ze zmniejszającą się odległością między nami nad światełkiem dało się zaobserwować coś jakby skrzydło paralotni. Przypomnę, że o tej porze jest już całkiem ciemno.
    Kiedy zbliżyło się jeszcze bardziej serce skoczyło mi do gardła i zalał mnie zimny pot. Krzyczałem do kierowcy i do syna siedzącego z tyłu żeby spojrzeli w niebo nad autem. To nie była paralotnia ani samolot.
Wyraźnie, bardzo wyraźnie widać było cały obiekt. Był w kształcie dysku. Wokół krawędzi dysku coś świeciło niezbyt jasnym światłem - wyglądało jak jarzeniówki ustawione w pionie jedna obok drugiej (niebieskawego koloru) - i sprawiało wrażenie, że powoli się obraca. Nie jestem pewien czy obracała się cała zewnętrzna część dysku czy to owe światła sprawiały wrażenie ruchu (płynnie rozjaśniając się jedna po drugiej). Wewnętrzna część dysku na pewno się nie obracała. Nie była gładką strukturą tylko miała jakby jakieś mechanizmy czy instalacje pod sobą. Nie jestem w stanie powiedzieć co to było ale nie obracało się wraz z domniemanym ruchem wspomnianych świateł wokół dysku.
    Przeleciało bezgłośnie prawie nad naszymi głowami i zginęło gdzieś za nami. Jak zwykle w takich sytuacjach nie wiedzieć czemu nikt z nas nie zrobił zdjęcia czy filmu. Syn co prawda próbował ale nie zdążył. Nie jestem pewien wielkości obiektu ale był ogromny (może nawet wielkości boiska) ale trudno jest mi to precyzyjnie określić. Wiem na pewno, że nie był to: -balon , -odbicia światła z ISS, -samolot, -śmigłowiec, -lampion, -sterowiec, -lotnia, -fenomen meteorologiczny, -chmura czy co tam jeszcze. Było technicznego ale coś czego nie znamy i wątpię żeby było dziełem ludzkich rąk.

pozdrawiam

 

Na pokładzie „okrętu Nautilus” nie ma sensu dyskutować z nami o tym, czy UFO istnieje, bo jest to… strata czasu. Warto natomiast zastanowić się, jaki cel dana manifestacja i czy była skierowana do „konkretnych ludzi”, a bardzo często taka właśnie sytuacja ma miejsce. Obcy potrafią wybrać sobie pojedynczego człowieka lub grupę ludzi i ich bardzo uważnie obserwować. Dlaczego tak się dzieje? Nikt tego nie wie.

Jedziemy do USA nagrać materiał o historii incydentu z UFO, który miał miejsce dwa lata temu. Uczestnik tej historii zaczął widywać obiekty UFO z częstotliwością raz na miesiąc, co bardzo go zdziwiło i było początkiem zaskakującego przebiegu wydarzeń.

Jesteśmy bardzo ciekawi doświadczeń w dokumentowaniu tego typu historii, które mają w tym względzie nasi amerykańscy koledzy. Nie ma wątpliwości, że materia jest trudna i niesłychanie ulotna. Owa „druga strona” dysponuje bowiem środkami, które pozwalają w stopniu dowolnym maskować nie tylko swoją obecność, ale także zamiary. Nam pozostają jedynie spekulacje. Nasz projekt „Otwarte Niebo” powstał właśnie dlatego, żeby znaleźć sposób na poznanie jak najwięcej informacji na temat natury maskowania się tych pojazdów, których istnienia – co mamy nadzieję – nikt o zdrowych zmysłach nie kwestionuje.

 

/FN dziękuje wszystkim naszym przyjaciołom z Mławy za pomoc w realizacji tego materiału/

 



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Polska

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.