startEmilcin 24
Sob, 1 sty 2011 19:20 | Czytany: 17259x | Komentarzy: 0

Ujawniono tysiące dokumentów na temat UFO w Nowej Zelandii.

     

 

W połowie grudnia w naszym pasku „wiadomość z pokładu” była informacja, że Nowa Zelandia ujawnia materiały dotyczące UFO. Jednak dopiero 1 stycznia na pokład Nautilusa trafiły akta ujawnione przez nowozelandzkie siły powietrzne. Jest to zajmująca, ale niezwykle obszerna lektura. Warto przypomnieć, że Nowa Zelandia to kolejny kraj, który zdecydował się ujawnić swoje dokumenty dotyczące zjawiska UFO. Podobnie jak w przypadku Wielkiej Brytanii są to głównie raporty wojskowe.

W Nowej Zelandii ujawniono tysiące dokumentów na temat UFO zebranych w okresie od 1954 do 2009 roku. Ponad dwa tysiące stron raportu zawiera opisy i rysunki niezidentyfikowanych obiektów, jakie pojawiły się na niebie w tym czasie.

 

Rzeczniczka nowozelandzkich sił powietrznych, Kavae Tamariki powiedziała, że wojsko nie posiada środków na dochodzenie w sprawie opisanych w raporcie, niezidentyfikowanych obiektów nad Nową Zelandią i nie zamierza również komentować tych rewelacji.

- Nie prowadzimy dochodzenia w tej sprawie - powiedziała Tamariki gazecie "Dominion Post". W opublikowanych dokumentach znajdują się miedzy innymi relacje wojskowych i pilotów prywatnych linii lotniczych, którzy opisują bliskie spotkania z poruszającymi się na niebie światłami.

Wśród materiałów jest kilka bardzo ciekawych, gdyż mających podobne elementy do tych, które zostały zebrane przez pułkownika Ryszarda Grundmana, szefa służby ruchu lotniczego w latach 80-tych. Przykładem może być opis incydentu z 1978 roku, kiedy to do eskadry myśliwców w szyku bojowym podleciał obiekt w kształcie kuli z wyraźnym metalowym kołnierzem wokół. Obiekt miał około 2 metrów średnicy i sprawiał wrażenie wykonanego z bardzo błyszczącego metalu. Kula zbliżyła się do samolotu dowódcy na odległość około 10 metrów i leciała równolegle. Wszyscy piloci odczuli, że obiekt wyraźnie wpływał na ich maszyny, gdyż wszystkie samoloty drżały w bardzo nienaturalny sposób. Po kilkudziesięciu sekundach UFO z oszałamiającą prędkością oddaliło się od samolotów. Pod raportem podpisali się wszyscy uczestniczący w zdarzeniu piloci i po prostu niemożliwością jest, aby „zdecydowali się na taki sobie żart”, gdyż zeznawali pod przysięgą.

Kolejne dokumenty stanowią spisaną relacją przez jednego z żołnierzy, który rozmawiał z człowiekiem utrzymującym, że przebywał „w pojeździe obcych”. Relacja jest na tyle obszerna i ciekawa, że jeden z naszych kolegów obiecał przetłumaczyć całość na język polski.

Oto materiał z telewizji, który dotyczy właśnie akt związanych z UFO, które zostały ujawnione w Nowej Zelandii.

 



     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Emilcin 24

Pt, 31 gru 2010 22:01

Inwazji na razie nie będzie! Zagadka gigantycznych statków kosmicznych znalazła swoje rozwiązanie.

Krążąca od kilku tygodni informacja o zbliżających się w kierunku Ziemi trzech statkach kosmicznych obiegła całą kulę ziemską, a w redakcji FN spowodowała prawdziwą lawinę maili. „Napiszcie wreszcie o inwazji”, „Błagam, nie ukrywajcie niczego…” – listów o takiej treści przychodziły dziesiątki. czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.