startRelacje
Śr, 14 sie 2019 04:51

UFO nad Emilcinem?

     

[…] Szanowna FN! Piszę do Was w związku z ciekawą historią, którą opowiedział mój znajomy. Było to w marcu 2019 roku czyli kilka miesięcy temu. Razem ze swoją żoną i jej siostrą przebywali w Nałęczowie i postanowili sobie zrobić wycieczkę do Emilcina. Trudno mu ustalić datę dokładną, ale było to jego zdaniem albo 17 marca albo 18 marca. Przyjechali do waszego pomnika, ale było zimno, więc mieli być tylko krótko na zasadzie zrobić pamiątkowe zdjęcie i wracać do hotelu. Mój znajomy opowiada, że doszło do bardzo ciekawego wydarzenia, bo cała trójka usłyszała dźwięk przypominający odgłos elektrycznego urządzenia. Najbardziej przypominało to dźwięk transformatora. Nawet rozglądali się wokół, czy nie ma jakieś skrzynki na słupie z transformatorem. Najciekawsze jest jednak to, że ten dźwięk nagle ustał dosłownie w jednej chwili. I już się więcej nie pojawił. Gdybyście chcieli go nagrać, to podaję do niego telefon. Nazywa się […dane do wiad. FN[ numer tel. [….]
Pozdrawiam załogę
[dane do wiad. FN]



Poniżej jeszcze jedna relacja o UFO w okolicach Emilcina, którą dostaliśmy na nasz fundacyjny telefon w postaci wiadomości SMS.




Przy okazji jeszcze dwie relacje o obserwacjach UFO od naszych czytelników.

 

Witam serdecznie Fundację Nautilus z Panem Kapitanem !

Pozdrawiam [...] Muszę opisać Wam jedną sprawę - zdarzenie bo nie daje mi ona spokoju do chwili obecnej. W dniu 31 grudnia 2018 r /01.01.2019 r. tj. w Sylwestra a w zasadzie to już był 01.01.2019 r. godz. 0.15 - 0.20 jechałem samochodem ul. Marsa w Warszawa -Rembertów w kierunku ul. Płowiecka, Grochowska. Jak wiadomo władze Warszawy zapowiadały że zabawa tej nocy będzie pozbawiona pirotechniki przy Pałacu Kultury, ale wiadomo, że na terenie Warszawy czy też terenów ościennych było to niemożliwe, ale było lepiej niż w latach poprzednich. Zmiana ta dotyczyła oczywiście ochrony naszych zwierząt domowych, aby ten dzień przeszły bezstresowo. Jadąc zaobserwowałem, że właśnie o tej godzinie już na tym odcinku ustały strzały petard, rakiet i innej pirotechniki. Będąc na wysokości jednostek wojskowych w odległości ok. 400-500 metrów przed ul. Rekrucka - Żołnierska ujrzałem przed sobą przed przednią szybę olbrzymi obiekt wielkości deko mniejszy od księżyca ( przykład : moneta 1 grosz z 5 złotówką to oczywiście 5 zł ) przesuwający się z dość znaczną prędkością z kierunku wschodniego tj. od Bronisława Czecha w kierunku zachodnim tj. Centrum miasta lub południowy zachód. Obiekt był w kolorze światła lampy sodowej tj. bardziej żółty niż pomarańczowy ( lampa ma więcej odcienia pomarańczowego ). Światło to widziałem ok. 5-7 sekund. Przemieszczało się ponad koronami drzew. Mogło być ode mnie może w tym czasie na wysokości już ul. Płowieckiej. Z uwagi na to, że w okresie zimowym drzewa na obszarze leśnym przy ul. Marsa nie miały liści to dlatego widziałem jak ten rozświetlony obiekt lecąc z lewej strony przedzierał się przez korony drzew, widziałem go w całości jak wyłonił się na szczelinę pasa jezdni a następnie za  koronami drzew przesuwał się w  prawą stronę znikając wśród terenu leśnego. Ale dlatego że ja byłem w tym czasie jeszcze na ul. Marsa obiekt ten na pewno był dużo dalej, ale był tak duży że wydawało się że jest blisko. Miałem wrażenie, że gdybym był już przy ul. Płowiecka, Grochowska to on byłby na wysokości może 300 do 500 metrów nad ziemią. Chciałem szybko wyjąć telefon i wykonać zdjęcie lub film tego światła. Natychmiast stanąłem pośrodku jezdni lecz obiekt ten się oddalił. Gdybym był poza terenem leśnym to myślę, że miałbym szansę zarejestrować przelot. Przelot tak dużego obiektu widziałem pierwszy raz i to właśnie w Sylwestra. Na pewno nie były to żadne fajerwerki czy też przedmioty pirotechniczne.  Pomyślałem, że jeżeli tej nocy ludzie się bawili na mieście , może byli na balkonach swoich mieszkań to może również widzieli to zdarzenie. Wiadomo, że w Sylwestra mogło to też umknąć uwadze.
[...]
( Orion_1957)

Ostatnia relacja to bardzo szczegółowy opis obserwacji UFO sprzed wielu lat.

 

RAPORT

Obserwacja UFO Pruszków 9 września 2012

ŚWIADKOWIE
Świadkami obserwacji było małżeństwo.

Świadek A
Kobieta lat ok 40stu (w momencie obserwacji).
Świadek A to osoba wierząca w UFO w momencie obserwacji. Osoba wiarygodna, która o swojej obserwacji rozmawia tylko z mężem, oraz autorem tego raportu.
W momencie obserwacji wyposażona w okulary polaryzacyjne. Były to zwykłe tanie okulary przeciwsłoneczne. Świadek już tych okularów nie posiada, rozpadły się.

Świadek B
Mężczyzna lat ok 40stu (w momencie obserwacji).
Osoba wierząca w UFO. Świadek B był wyposażony w soczewki kontaktowe, korekcyjne. Świadek B odmówił odpowiadania na pytania, ograniczył się do skrótowego opisania zjawiska.

Zarówno świadek A jak i B nie są pasjonatami UFO, nie zagłębiają się w temat jakoś mocno, nie czytają dużo książek, nie wysłuchują relacji świadków.
Osoby pracujące, mające tzw "normalne życie".  

Świadkowie nie zgłaszali żadnej organizacji ufologicznej swojej obserwacji i nie opowiadali jej wielu osobom.

CZAS I WARUNKI OBSERWACJI
9 września, niedziela 2012, ok godziny 12stej.

Świadek A cytat:
„Był słoneczny dzień, na niebie nie było chmur.”

Pogoda sprawdzona w internecie (cytat z internetu):
„pozostałe obszary RP będą miały temperaturę rzędu 21-22 stopni... Wszędzie zachmurzenie umiarkowane lub bezchmurne niebo.„

MIEJSCE
Pruszków, województwo mazowieckie, kraj Polska.
Boisko szkolne, na ulicy Helenowskiej koło Kościoła
https://www.google.pl/maps/place/Helenowska,+00-001+Pruszk%C3%B3w/@52.155928,20.787869,17z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x471935fa9ecb330d:0xc12524e7d86714c9!8m2!3d52.1559247!4d20.7900577?hl=pl

OBSERWACJIA
Świadek A:
„Ok południa zobaczyłam dziwne świecące się kolka które nadleciały ze wschodu, najpierw było ich dwa a potem pięć. Wirowały wokół własnej osi robiąc ósemki tak jakby bawiły się w berka. Ważne jest to , ze tylko ja i mój mąż widzieliśmy to zjawisko. Ja miałam okulary p/słoneczne z polaryzacja a mój mąż szkła kontaktowe ze specjalnymi wkładkami.”
Świadek B:
„Nie, nie mam takich szkieł, to były zwykłe szkła kontaktowe twarde, które są wykonane z niebieskiego plastiku, może ew. mają polaryzację, ale wątpię.”
Świadek A:
„Jak zdjęłam te okulary to zobaczyłam piękne niebieskie niebo bez tych migających obiektów. Jak z powrotem założyłam okulary widziałam ponownie je. Pozostali ludzie nic nie widzieli tylko my. Nagle od strony wschodu pojawiły się dwa samoloty wojskowe, mój mąż mi powiedział, że leciały w szyku bojowym, jeden obok drugiego, obiekty na chwile stanęły w miejscu i za chwile rozpierzchły się w różne strony, a samoloty poleciały w kierunku zachodnim.„

wielkość obiektów
    Świadek A opisał obiekty jako okrągłe o wielkości 1/4 wielkości pozornej słońca, a więc ok 0,5-1cm w odległości wyciągniętej ręki. Opisuje je też jako znacznie mniejsze od wojskowych samolotów. Formacja jaką tworzyły obiekty miała wielkość pozorną słońca. Wszystkie obiekty były jednakowej wielkości i jasności, żaden z obiektów nie zachowywał się jako obiekt centralny. Pułap na jakim znajdowały się obiekty Świadek A określił jako „kilka kilometrów”, oraz „ptaki tak wysoko nie latają”

wygląd obiektów
Obiekty emitowały światło podobne do słońca, lub odbijały światło słoneczne o jasności mniejszej niż słońce, nie zmieniały swojej barwy i natężenia światła. Obserwacji nie towarzyszyły żadne dźwięki i zapachy.

początek obserwacji
W momencie ich pojawienia świadkowie patrzyli w niebo.  Pierwsze dwa obiekty nie nadleciały z żadnego kierunku, ale zmaterializowały się.  Świadek A nie pamięta kto pierwszy zobaczył obiekty. Pamięta natomiast, że oboje w momencie ich materializacji patrzyli w niebo. Kolejne trzy nadleciały po kilku sekundach. Obiekty znajdowały się prawie pionowo nad głowami świadków, lekko na wschód.

zachowanie obiektów
Obiekty początkowo wykonywały ruchy, które świadek opisał jako chaotyczne, następnie ich ruch stał się bardziej uporządkowany i kolisty. Obiekty zatrzymywały się nagle i zmieniały kierunek swojego ruchu.

zakończenie obserwacji
Świadek A opisuje prędkość ucieczki obiektów przed samolotami wojskowymi jako znacznie/wielokrotnie większą od prędkości samolotów. Podczas ucieczki obiekty były widoczne przez około jedną sekundę. Nie doleciały do granicy horyzontu, ale „rozpłynęły się w powietrzu”

samoloty wojskowe
Świadek B opisuje:
„Niewątpliwie były to samoloty wojskowe wielkości średniego bombowca lub samolotu transportowego, to nie były myśliwce, które się wysyła na rozpoznanie niezidentyfikowanych obiektów w swojej strefie. Co jest niesłychanie ważne, te samoloty leciały względem siebie równolegle w bardzo niedużej odległości, nigdy nie widziałem, żeby takie samoloty latały w takim szyku i w ogóle żeby latały w tej strefie. Nie pamiętam, też czy przypadkiem nie ciągnęły się za nimi jakieś smugi. I nie były to smugi kondensacyjne, czyli za silnikami, tylko smugi pojedyncze, jakby wychodzące z kadłuba (co raczej jest nietypowe)”  

Zapytałem pilota cywilnego o to jakie to mogły być samoloty i co robiły.
Pytanie 1
Czy samoloty transportowe latają w szykach bojowch? Czy latają w parach?
Odpowiedź:
„Samoloty transportowe regularnie latają w szykach, a w parach można je zobaczyć
bardzo często. Szczególnie na naszych Casach często to ćwiczą.
Często też mają wytwornice dymu (świece) zainstalowane, żeby łatwo je było
zobaczyć naziemnemu obserwatorowi ćwiczeń.”
pytanie 2
Czy to możliwe, że samoloty transportowe zostały przy okazji ćwiczeń wysłane, aby sprawdzić niezidentyfikowane obiekty na niebie?
odpowiedź
„Byłoby to dziwne, na rozpoznanie wysyła się myśliwce.”

Poprosiłem świadka A o ponowne opisanie samolotów.
„To były wojskowe jakieś bojowe, za małe były na pasażerskie.”
Wyjaśnienie: poprosiłem o porównanie zapamiętanych samolotów do samolotów pasażerskich.

Kwestia pojawienia się, typu samolotów, czy była to para dyżurna, czy samoloty transportowe, oraz czy ich pojawienie miało związek z obserwacją UFO pozostaje nierozstrzygnięta,

inne
Świadkowie nie zaobserwowali zmiany nastroju u siebie, nie zauważyli też dziwnych zachować urządzeń elektrycznych. Świadkowie byli jedynie zdziwieni i zaciekawieni.
Pozostałe osoby znajdujące się w pobliżu nie prawdopodobnie nie dokonały obserwacji.
Cytat Świadek A:
„...my tego doświadczamy a inni tego nie widza, i ze jak zdjęłam okulary, tez nic nie widziałam„

FILTR POLARYZACYJNY
    Bardzo często ludzie na zdjęciach lub filmach, które wykonali odnajdują obiekty, które można zakwalifikować jako UFO. Jednocześnie osoby te niczego nie widziały podczas robienia zdjęcia/filmu.
    Aparaty fotograficzne i kamery cyfrowe posiadają tzw „filtr dolnoprzepustowy”. Wyjaśnienie z internetu:
cytat 1
„Optyczny filtr dolnoprzepustowy (ang. Optical Low Pass Filter, OLPF) bywa też nazywany filtrem antyaliasingowym. Jest on częścią wielu aparatów cyfrowych i znajduje się bezpośrednio przed matrycą. Jego główną rolą jest odcięcie informacji zawartych w wysokich częstotliwościach obrazu, dzięki czemu możliwe jest ograniczenie występowania efektu mory i przekłamań barw powodowanych przez fale wysokiej częstotliwości. „
cytat 2
„Głównym zadaniem filtra jest odcięcie fal świetlnych o częstotliwościach, które wprowadzają zakłócenia w próbkowaniu obrazu podczas jego zmiany na formę cyfrową. Likwidowany jest niekorzystny dla obrazu fotograficznego zjawisko aliasingu, czyli schodkowania obrazu. Dodatkowo dzięki jego zastosowaniu do matrycy dochodzi światło widzialne, ale nie dochodzi podczerwone.”

PODSUMOWANIE
    Wydaje się, że osoby, które chcę zauważać UFO powinny być wyposażone w okulary z filtrem polaryzacyjnym.



     
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.