startEmilcin 24
Nie, 16 wrz 2018 23:35 | Czytany: 268x | Komentarzy: 0

PROJEKT EMILCIN – KRÓTKI RAPORT Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS

     


W tym roku minęło 40 lat od tego wydarzenia, kiedy rolnik Jan Wolski miał okazję przeżyć jedno z najlepiej udokumentowanych Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO (10 maja 1978 roku) w historii badania tego zjawiska. Bardzo wiele rzeczy dzieje się w związku z tą sprawą, o czym nie mamy czasu informować w serwisie. Jednak jeden z naszych krakowskich kolegów zasugerował, aby przynajmniej napisać choć krótką relację z tego, czym w tej chwili zajmuje się Fundacja Nautilus w związku z Emilcinem, gdyż tysiące ludzi w całej Polsce bardzo uważnie śledzi tę sprawę. I tak właśnie powstał ten bardzo krótki raport, który zostanie umieszczony w naszym serwisie poświęconym UFO, czyli www.emilcin.com, a także w serwisie głównym FN, czyli www.nautilus.org.pl.

 

13 września 2018 w międzynarodowym składzie pojawiliśmy się na miejscu w Emilcinie. Na miejscu naszego spotkania w Emilcinie obowiązywał język angielski i już choćby z tego powodu była to narada „trochę inna niż wszystkie”. ;)

Ale po kolei. Wyjeżdżając z Bazy FN naszym kamperem ładowaliśmy sprzęt, ale przywitanie naszych zagranicznych gości doprowadziło do małego zamieszania i na miejscu podłączoną do „ładowania” zostawiliśmy najważniejszą kamerę ze specjalnym osprzętem do nagrywania świadków! O tym fakcie dowiedzieliśmy się dopiero po przyjeździe na miejsce do Emilcina… Co to oznacza? W najbliższych tygodniach czeka nas kolejna wyprawa do Emilcina w celu nagrania świadków, którzy są gotowi opowiedzieć o tym, co widzieli i słyszeli w 1978 roku. Tu jedna ważna uwaga – to nie są tylko mieszkańcy Emilcina, ale także okolicznych miejscowości.

Ta sprawa pojawiła się po tym, jak na jednym z zebrań FN w naszej bazie poświęconych Projektowi EMILCIN pojawiła się sugestia, aby na serio potraktować radę nieżyjącego od wielu lat Zbigniewa Blani-Bolnara.

To człowiek, który praktycznie poświęcił życie na zbadanie tego przypadku. W nagranej przez nas rozmowie z autorem książki „Zdarzenie w Emilcinie” w 1991 roku Zbigniew Blania-Bolnar wypowiada następujące zdanie:


- […] Relacja Jana Wolskiego jest oczywiście ważna, ale kto wie czy nie ważniejsze są relacje innych świadków przelotu tego obiektu nad Emilcinem. To one były najważniejsze dla tej historii. W mojej książce jest relacja rodziny Popiołków, ale świadków było znacznie więcej. Trzeba kilka lat zaczekać, a ludzie na pewno zdecydują się mówić […] Praktycznie wszyscy we wsi słyszeli ogłuszający huk, kiedy pojazd prawdopodobnie przekraczając prędkość dźwięku poszybował w niebo znad domostwa państwa Popiołków. Dzięki temu nikt we wsi ani przez sekundę nie kwestionował prawdziwości relacji Wolskiego. Ludzie chodzili na polanę (gdzie wylądował obiekt UFO, a przynajmniej dotknęła ziemi winda z pojazdu – przyp. FN), tam do połowy lat 90-tych był wyraźny ślad na trawie nie do uzyskania w żaden wytłumaczalny sposób […] Trzeba szukać świadków, trzeba rozmawiać z ludźmi […]

Archiwum FN, 1993

 

 

 

 

Okazało się, że miał absolutnie rację. Relacja Jana Wolskiego to jedna sprawa – ważna, ale nie najważniejsza! Czas porozmawiać z ludźmi (wielu z nich jest już w podeszłym wieku), którzy tego dnia czyli 10 maja 1978 roku widzieli ten obiekt nad Emilcinem, słyszeli huk, który rozległ się po tym, jak UFO wystrzeliło w niebo, ale – i to najważniejsze – natychmiast po zdarzeniu pojawili się na polance i mieli okazję na własne oczy widzieć ślady, które zostawili obcy. Mieli oni bardzo osobliwe buty i ślady były niezwykle głębokie – dzięki nim można było ustalić miejsca na polance w lesie, w których pojawili się obcy z UFO.

Poniżej krótki materiał/relacja z naszego pobytu w Emilcinie 13 września 2018. Wideo nagraliśmy za pomocą sprzętu służącego do obserwacji nieba (właściwą kamerę zostawiliśmy przez zamieszanie w Bazie FN), ale… jakość jest wystarczająca.

 

Bardzo ważna sprawa – prawdziwe położenie miejsca, nad którą unosił się obiekt, z którego na dwóch linkach opadła do ziemi mała winda, która dotknęła gruntu (w tym sensie możemy jak najbardziej mówić o lądowaniu UFO w Emilcinie). Mamy nowe, bardziej precyzyjne relacje świadków, gdzie dokładnie jest to miejsce. Różni się ono od miejsca, które jest powszechnie uważane za właściwe miejsce lądowania UFO… naprawdę fascynująca sprawa. Opiszemy tę kwestię w oddzielnej publikacji.


Relacje mieszkańców z Emilcina – to jest bodaj najciekawszy temat, który pojawił się na spotkaniu zespołu PROJEKTU EMILCIN. Chodzi o to, że są nowi świadkowie pojawienia się dziwnego dźwięku nad tą miejscowością (który idealnie przypominał odgłos wydawany przez UFO, które opisywał J. Wolski), ale są także świadkowie pojawienia się UFO w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Poniżej taka właśnie relacja – obserwacja potężnej białej kuli unoszącej się nad dawnym gospodarstwem Wolskich. Na razie nagraliśmy jednego świadka – mieszkankę Emilcina, która poprosiła nas o zachowanie anonimowości. Specjalnie na jej prośbę zmieniliśmy głos na naszym programie montażowym w Bazie FN.

 

 

 I jeszcze kilka spraw bieżących z Projektu Emilcin. Mamy relację pilota motolotni, który przelatując nad naszym pomnikiem UFO przeżył niezwykle osobliwą przygodę, którą absolutnie łączy z obecnością (pojawianiem się) UFO w tym miejscu. Jego opis jest poruszający, a także 13 września 2018 nagraliśmy świadka, mieszkańca Emilcina, który całe wydarzenie obserwował z ziemi! Historia została udokumentowana i musi zaczekać na wolną chwilę kolegów z Projektu Emilcin, gdyż zebrane materiały muszą zostać zmontowane i umieszczone jako relacje w naszej witrynie w serwisie youtube.com

 


I na koniec najważniejsza sprawa, czyli świadectwo rodziny nieżyjącego Witolda Wawrzonka. Kiedy nagle pojawiła się kretyńska (tylko to słowo pasuje) teoria o tym, że p. Witold był „mistrzem hipnozy bodaj największym i najskuteczniejszym w historii naszej planety”. Prawda jest okrutna - nikt z nas nie brał pod uwagę, że w Polsce znajdą się tacy, którzy te zakłamane brednie wezmę „na poważnie” i uznają za „prawdopodobne”. To był błąd! W kraju „zamachu smoleńskiego przy użyciu bomb termobarycznych” okazało się, że nie ma takiego idiotyzmu, który nie znajdzie sympatyków, a nawet zaciekłych wyznawców…  Trzeba było działać. I tak postanowiliśmy skontaktować się z rodziną państwa Wawrzonków, czyli jego żoną i synem. Już po kilku minutach rozmowy przez telefon stało się jasne, jak autor tej kretyńskiej teorii „podszedł” panią Helenę Wawrzonek i przebiegłością wymusił na niej nieśmiałe „tak” na pytanie, czy mąż zajmował się hipnozą… To właśnie na tym jednym „tak” zbudował cały zakłamany idiotyzm, którym chciał "opluskwić całą historię". Jak z tym było – najlepiej posłuchać fragmentu naszej rozmowy telefonicznej z p. Heleną Wawrzonek.

Poniżej film "Powrót do Emilcina", gdzie swoją historią przedstawia Witold Wawrzonek.

 

Spotkanie z synem p. Witolda, czyli Adamem Wawrzonek okazało się kluczowe i bardzo ważne dla pełnego udokumentowania tej sprawy. I nie chodzi tu bynajmniej o „idiotyzm o mistrzu hipnozy”, bo… o tym szkoda nawet czasu gadać, gdyż przekracza się barierę bezwstydnego kłamstwa, które w ten sposób się niepotrzebnie dowartościowuje. Chodzi o coś innego – zarówno Adam Wawrzonek, jak i jego mama podali bardzo dużo niezwykle ważnych szczegółów dotyczących historii spotkania z UFO Jana Wolskiego w 1978 roku.

Nagraliśmy z Adamem Wawrzonkiem bardzo bogaty materiał. Poniżej jego krótki fragment poświęcony pomówieniu jego ojca przez nikczemnego kłamcę. Adam Wawrzonek opowiadając o swoim ojcu i pomówieniu go o to, że był „ukrytym przed całym światem i swoją rodziną mistrzem hipnozy o nieznanej ludzkiemu gatunkowi mocy” wyśmiał to używają wielu argumentów, ale nam najbardziej spodobało się zdanie o tym, że nie można wygrać „Rajdu Monte Carlo”, jeśli nigdy nie jeździło się samochodem… Poniżej fragment jego relacji (więcej przedstawimy w kolejnym raporcie PROJEKTU EMILCIN).

Pan Adam Wawrzonek nagrał także na wideo wstrząsającą wypowiedź (a raczej wywiad) ze swoją mamą, w której opisuje ona dokładnie wszystkie etapy budowania przez nikczemnego kłamcę „idiotyzmu o hipnozie”. Ale i na tę relację przyjdzie czas.

13 września 2018 nie mieliśmy możliwości nagrania tego, co sobie zaplanowaliśmy (właściwy sprzęt przez roztargnienie zostawiliśmy w Bazie FN). Wkrótce jedziemy tam ponownie, ale na koniec kilka zdjęć z Emilcina, do którego niestety już… zawitała jesień! ;)

/dziękujemy wszystkim uczestnikom spotkania w Emilcinie – zwłaszcza ekipie z Wielkiej Brytanii!/



 





     

Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Emilcin 24

Pon, 13 sie 2018 10:33

EMILCIN – NOWI ŚWIADKOWIE WYDARZEŃ Z 1978

Każda prawdziwa historia ma pewien intrygujący element –z upływem lat pojawiają się kolejne dowody świadczące o tym, że to zdarzyło się naprawdę. Dotarcie do osób posiadających wspomnienia o Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia w Emilcinie z 1978 to jeden z ważnych elementów naszego projektu „Emilcin”. czytaj dalej

Nie, 17 cze 2018 07:17

MAMY WSZYSTKIE FILMY DOKUMENTALNE O HISTORII Z EMILCINA – CZAS NA MATERIAŁY RADIOWE!

Zbieramy wszystkie materiały o historii związanej z Bliskim Spotkaniem Trzeciego Stopnia w Emilcinie. Zakończyliśmy etap zbierania materiałów wideo – teraz czas na nagrania radiowe. czytaj dalej

Wt, 12 cze 2018 07:47

EMILCIN - TO JEDEN Z NAJBARDZIEJ ZNANYCH PUNKTÓW TURYSTYCZNYCH W POLSCE!

W 1999 roku zastanawialiśmy się, jak uratować historię o spotkaniu z UFO w Emilcinie przed zapomnieniem. Kilka lat później nasz kolega wpadł na pomysł, aby na miejscu w Emilcinie ustawić monument upamiętniający to najsłynniejsze Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO w historii Polski. To był prawdziwy "strzał w dziesiątkę"! czytaj dalej

Pt, 25 maj 2018 11:07

JAKA BYŁA POGODA 10 MAJA 1978, KIEDY Z UFO SPOTKAŁ SIĘ JAN WOLSKI?

10 maja 1978 roku tuż po godzinie 5.00 rano na polankę w Emilcinie wjechał swoim wozem Jan Wolski, który jechał do Komaszyc. Wracając i przejeżdżając przez tę polankę ponownie miał Bliskie Spotkanie III Stopnia. Jaka tego dnia była pogoda? czytaj dalej

Śr, 9 maj 2018 13:02

BLISKIE SPOTKANIE TRZECIEGO STOPNIA Z UFO W EMILCINIE – W TYM ROKU JEST 40 ROCZNICA TEGO WYDARZENIA

Mam potwierdzenie historii Jana Wolskiego z 1978 roku, koniecznie ze mną porozmawiajcie! – taką wiadomość otrzymaliśmy od mieszkańca z zachodniej Polski. Jego opowieść wprawia w zdumienie i nie można tego wykluczyć, że faktycznie ma związek z Bliskim Spotkaniem Trzeciego Stopnia w Emilcinie. czytaj dalej

Wt, 20 mar 2018 08:12

DŹWIĘK WYDAWANY PRZEZ POJAZD UFO W EMILCINIE – NIEZNANY WĄTEK HISTORII Z 1978

Uczestnik najsłynniejszego Bliskiego Spotkania III Stopnia w Emilcinie Jan Wolski opisywał dziwny dźwięk, który słyszał nawet w odległości 30 metrów od pojazdu. Było to - cyt. - „ciche brzęczenie”. Ale ten dziwny dźwięk był słyszany także kilka lat temu w pobliżu naszego „pomnika UFO”! czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.