startEmilcin 24
Śr, 18 maj 2011 11:21 | Czytany: 9515x | Komentarzy: 11

Istoty, które spotkał Jan Wolski wyglądały… trochę inaczej, niż to się powszechnie przyjmuje! Dlaczego? To efekt sprytnego pomysłu Zbigniewa Blani-Bolnara.

     

Zbigniew Blania-Bolnar zmarł na zawał serca 1 października 2003.

 

 

 

W mediach, opracowaniach, raportach itp. są opisy istot z Emilcina, które nie odpowiadają prawdzie. Wszystko przez pomysł Zbigniewa Blani-Bolnara, aby zastawić „pułapki” na ludzi, którzy będą chcieli opowiadać „bajki o obcych”. Ten pomysł okazał się i dobry, i fatalny w skutkach. Oto rozmowa z naszym „pokładowym oficerem”, który znał Zbigniewa Blanię-Bolnara.

 

Kiedy poznałeś Zbigniewa Blanię-Bolnara?

To był 1990 rok. Potem widywaliśmy się w miarę regularnie. Kiedy przyjeżdżał do Warszawy, zawsze odzywał się, dzwonił, przynosił jakieś materiały.

Rozmawialiście o Emilcinie?

Rozmawialiśmy głównie o Emilcinie, gdyż Blania-Bolnar poświęcił swoje życie na zbadanie tego przypadku. Zresztą to jego praca sprawiła, że ta historia jest nie do podważenia. On po prostu tytaniczną pracą zweryfikował i odrzucił wszystkie tzw. hipotezy wyśmiewające, że Wolski, zasnął, wymyślił sobie i tak dalej. Opowiem kiedyś o tym dłużej.

Wiedziałeś, że celowo w relację dla mediów zostały wprowadzone elementy fałszywe?

Oczywiście. Rozmawialiśmy o tym wiele razy. Miałem zresztą wątpliwości i mam je do dzisiaj, gdyż tego typu wprowadzanie elementów fałszywych ma to do siebie, że znajdą się tacy, którzy zaczną traktować to jako prawdę.

Jaki był pomysł Blani-Bolnara?

Bardzo prosty. Kazał mówić Wolskiemu, że obcy mieli pomiędzy palcami jakieś idiotyczne płetewki i duży, czerwony krąg na piersi. I Jan Wolski to powtarzał, co zresztą zostało uwiecznione na filmie „U progu tajemnicy”, który jest do obejrzenie na stronach Emilcin.com. Kiedy zgłosili się do niego kolejni świadkowie spotkania obcych i opowiadali o tym, że „istoty miały płetewki”, Zbigniew Blania-Bolnar natychmiast wiedział, że ma do czynienia albo z wariatami, albo z oszustami.

Dużo takich celowo wprowadzonych fałszywych elementów jest w historii Emilcina?

Kilka jest.

Spełniły swoją rolę?

Jak najbardziej, bo Blania-Bolnar przeżywał prawdziwe oblężenie przeróżnych nawiedzeńców i oszustów, ale… miało to także swoją drugą stronę.

To znaczy?

Po prostu wiele z tych „fałszywek” zaczęła funkcjonować jako pewnik, bo „Wolski tak powiedział”. Tymczasem Wolski mówił to, o co prosił go autor książki „Zdarzenie w Emilcinie”. Myślę, że jest dobry czas opisać na nowo kulisy tej historii i raz na zawsze uciąć jakieś bzdury powtarzane przez niektórych nawiedzonych ludzi nawet dzisiaj. Mówiłem mu o tym, że jest takie niebezpieczeństwo.

Znałeś rodzinę Wolskich?

Jak najbardziej. Znałem świadków tamtego wydarzenia… jest to dla mnie bardzo ważne, gdyż nie muszę się posiłkować opinią innych. Mam własne zdanie, oparte na osobistych relacjach, rozmowach. To ogromny atut.

Ile razy byłeś w Emilcinie?

Od pierwszej wizyty? Nie potrafię policzyć… to nie ma znaczenia. Po tylu latach zbierania informacji, ustalania relacji świadków czy lekturze nowych materiałów naprawdę musi powstać nowa książką o tym przypadku.

Czy będzie optymistyczna?

Jak najbardziej. Jan Wolski w dobrym zdrowiu i znakomitej kondycji psychicznej dożył późnych lat. Zawsze bardzo ciepło wspominał tamto wydarzenie i nie ma wątpliwości, że to spotkanie z 1978 roku zmieniło jego widzenie świata. Myślę, że także wielu czytelników po zapoznaniu się z kulisami tej historii raz na zawsze wyleczy się z mówienia „eeee… bo tak naprawdę nikt nie wie, czy to UFO jest, czy go nie ma… nie ma dowodów…. Eeee”

Po historii, która wydarzyła się w Emilcinie, tego typu mówienie jest skrajną ignorancją, jeśli nie głupotą. Historia z Emilcina jest nie tylko dowodem na istnienie UFO, ale także dowodem, co kryje się za znaczną częścią Niezidentyfikowanych Obiektów Latających.

Czy to prawda, że nie byli zieloni?

Absolutnie. W Roswell amerykańscy znawcy tematu mówili wyraźnie, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie ma żadnych „szarych” czy „zielonych”. To wszystko są kombinezony ściśle przylegające do ciała. Ich kolor jest inny.

Jaki?

Biały. Polecam wizytę na stronach nautilus.org.pl za kilka tygodni.

Zbigniew Blania-Bolnar nie żyje już od ośmiu lat. Ciekaw jestem, co by dziś powiedział o tym, jak bardzo głośno jest na świecie o Emilcinie?

Myślę, że byłby zachwycony, że na całym świecie Emilcin jest nanoszony na mapy jako „ważne miejsce dla badania zjawiska UFO”. Chyba tego przewidzieć nie był w stanie. Szkoda, że go nie ma dzisiaj. Dowiedział by się o tej historii znacznie więcej. Przez te osiem lat naprawdę bardzo wiele rzeczy się wydarzyło, dostaliśmy tyle nowych materiałów. Myślę, że kilka z nich wielce zaskoczyłoby autora książki „Zdarzenie w Emilcinie”. Do dziś mam do niego numer komórki zapisany w moim telefonie. Szkoda, że nie ma go z nami. Na szczęście zachowały się wywiady audio, które zamieścimy na stronach Emilcin.com.

Dziękuje za rozmowę.

 

 

 

Oto zdjęcia istoty umieszczone w książce Zbigniewa Blani-Bolnara „Zdarzenie w Emilcinie”, które zawierają „pułapki na oszustów”.

 

 

 

 

W samej książce "Zdarzenie w Emilcinie" także jest moment, kiedy Zbigniew Blania-Bolnar sygnalizuje zastawienie sideł na ludzi, którzy będą próbowali opowiadać zmyśloną historię.

 



     

Komentarze (11)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pt, 15 cze 2018 16:07 | brak oceny

Moulder | Gość

Szkoda, że Blania-Bolnar jeszcze nie kazał mówić Wolskiemu, że na kombinezonach obcych były lampasy. Faktycznie te dezinformacje to był duży błąd, nieprofesjonalne podejście rzutujące na dzisiejszy obraz tego przypadku.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sie 2017 09:16 | brak oceny

jarvol | Gość

W 1979 byłem na spotkaniu z panem Blanią-Bolnarem w łódzkich7!Ciekawy człowiek!Szkoda że już nie żyje !Ciekawe co by powiedział w temacie piktogramów?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 29 paź 2011 02:11 | brak oceny

Racjonalny | Gość

To jednak Pan Wolski umiał kłamać.Czytałem "Zdarzenie w Emilcinie" gdzie Wolski był przedstawiany jako człowiek niesłychanie prawdomówny niezdolny do powtarzania kłamstw.A tymczasem według tego wywiadu to kłamał w sprawie wyglądu istot i powtarzał nieprawdę jaką kazał mu mówić p.Blania Bolnar.To przeczy wnioskom zawartym przez Blanię Bolnara w książce ukazującego Wolskiego jako tego który nie potrafi kłamać.To zmienia całą moją opinię na temat tego zdarzenia.Czytając książkę próbowałem znaleźć jakiś haczyk nie udało mi się,a teraz widzę że jest hak i to duży.Strasznie się zawiodłem,gotów byłem "bronić" tego zdarzenia jako najbardziej wiarygodne,a tak grosza już bym za nie nie dał.Nie zdziwie się jak wyjdą kolejne rewelacje.Dawno tak się nie czułem tak jak oszukany któremu wcisneło się kit.Nie chcę więcej słyszeć o Emilcinie.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 cze 2014 15:37 | brak oceny

ufolog | Gość

Wolski długo nie chciał się zgodzić na powiedzenie tego o oc poprosił go Blania Bolnar.Myslę,ze Zbyszek zrobił bardzo dobra robotę i proszę zauważyć,że nawet dzisiaj po 35 latach nadal przekręca się podstawowe fakty o tym wydarzeniu.Wolski był bardzo zmęczony tymi wszystkimi badaniami ale Bolnarowi udało się nakłonić go dla dobra sprawy do przeinaczenia,drobnego zresztą ale istotnego,by wyłapać ewentualnych ufo-pomyleńców.Nie umniejsza to wiarygodności ani trochę tej historii amówienie słów,ze"jednak wolski umiał kłamać " jest nadużyciem i zwyczajna głupotą.Nie ma człowieka poza tym,który w niczym nie skłamie w życiu bo musiał by być samym Panem Bogiem....

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 24 lip 2011 22:26 | brak oceny

Joanna | Gość

Nie wierzę "pokładowemu oficerowi" z prostej przyczyny: Blania-Bolnar mógł mieć cel wprowadzenia w błąd fałszywych świadków zdarzenia w Emilcinie, ale w czasie prowadzenia badań zdarzenia. Pisząc książkę "zdarzenie w Emilcinie" powinien trzymać się faktów, jako że książka była wydana wiele lat po zdarzeniu.
Blania w wielu miejscach dosłownie przytacza wywiad z Wolskim, formuła książki ma na celu potwierdzenie prawdziwości wersji Wolskiego, badanego przez naukowców/lekarzy. Fałszowanie tej wersji w książce wiele lat po fakcie mija się z celem...

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 20 maj 2011 23:58 | brak oceny

kotołak | Gość

Jako entuzjasta tego przypadku i fan "Zdarzenia w Emilcinie", jestem po prostu w szoku. Wiedziałem, że Blania-Bolnar nawymyślał te wszystkie pułapki, ale sądziłem że to tylko detale jak ten okrąg na piersi czy płetewki - ale żeby AŻ TAK zmanipulować ludzi jak wynika z wywiadu... masakra. To zmienia diametralnie część odbioru tej historii, nie jej autentyczność, bo ta jest pewnikiem, ale znowu daje do myślenia. Kiedy będzie wiadomo coś więcej o tej sprawie?

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 19 maj 2011 19:40 | brak oceny

Jarek | Gość

Widziałem ich ,nawet pomyślałem że ktoś sobie jaja robi i założy sobie maskę z kartki papieru z wyciętymi dziurami na oczy i usta ale w życiu nie skojarzyłbym tego z żabami Pana Wolskiego. Nie wiem jak reszta czytelników ale ja z niecierpliwością czekam na PRAWDZIWY opis owych istot.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 19 maj 2011 19:02 | brak oceny

Białoludek | Gość

Przeprowadzcie wywiad z dr Kietlińskim, który był współautorem pomysłu o dezinformacji. Zapewne żyje i ma się dobrze, w czasie zdarzenia emilcińskiego, był jeszcze młodym czlowiekiem.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 19 maj 2011 12:44 | brak oceny

Scptk | Gość

Szok! Tyle ludzi wprowadzonych w błąd. Ale można Mu wybaczyć gdyż mogło być jeszcze gożej i dzisiaj "gżęźli" byśmy pewnie w dużej ilości wymyślonych bajek wieżąc w nich jako prawdę.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 19 maj 2011 11:54 | brak oceny

Prawda | Gość

Wszystkie artykuły FN mówiły o błonach między palcami , zielonym kolorze skóry ,... i ani słowa nie było że to na niby . Trzeba mieć tupet żeby kłamstwo nazywać "efektem sprytnego pomysłu Zbigniewa Blani-Bolnara ".Teraz publikujecie skan strony z książki którą mało kto kupił bo sama charakterystyka istot jest żenująca i macie pretensje do ludzi którzy opis istot uważali za autentyczny. Jesteście siewcami zamętu i nic więcej

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 19 maj 2011 10:58 | brak oceny

Kontrapunkt | Gość

No to ciekawie się zapowiada ta cała historia. Czekam na więcej informacji w tej sprawie. Pozdrawiam.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

poprzednie wiadomości:

Emilcin 24

Wt, 17 maj 2011 12:49

O Emilcinie na czeskich stronach o UFO.

Popularny serwis w Czechach napisał tekst o historii z Emilcina. czytaj dalej

Pon, 16 maj 2011 13:42

Piknik Ufologiczny w Emilcinie - najnowsze zdjęcia!

Dopisała nawet pogoda! - wszystko było "na piątkę" podczas PIKNIKU UFOLOGICZNEGO w Emilcinie.  czytaj dalej

Nie, 15 maj 2011 06:42

Kolejna porcja zdjęć z "Pikniku ufologicznego"!

Zakopanie "Kapsuły czasu", wycieczki na miejsce lądowania UFO za pomocą amfibii, przeloty motolotni i... ładna pogoda - za nami pierwszy dzień "Pikniku Ufologicznego". czytaj dalej

Sob, 14 maj 2011 19:11

Trwa "Piknik Ufologiczny"

Zakopana została "Kapsuła Czasu". Prezentujemy treść listu, która znalazła się na piśmie umieszczonym w "Kapsule Czasu". czytaj dalej

Pt, 13 maj 2011 18:27

Rozpoczyna się „Piknik Ufologiczny” w dniach 14-15 maja.

Zakopanie „Kapsuły Czasu” skierowanej do ludzi z przyszłości będzie centralnym punktem Pikniku Ufologicznego w Emilcinie. Początek? W sobotę 14 maja o 15.00 czytaj dalej

Pt, 13 maj 2011 11:40

Prezentujemy znakomity reportaż radiowy o historii z Emilcina.

Reportaż Małgorzaty Sawickiej "Łąka na skraju wszechświata" pokazuje Jana Wolskiego jako człowieka niezwykle prawdomównego i szczerego. Ten materiał jest przejmujący także dla tego, że zawiera niezwykłą tajemnicę "tego miejsca i tego zdarzenia". czytaj dalej

zobacz archiwum...

  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.